Bóg zaprosił do siebie Papieża, Putina i Gatesa.
- Panowie, Ziemia przestała mi się podobać. Zniszczę ją za tydzień.
Goście wracają do siebie.

Papież przemawia do ludzi:
- dobre wieści: Bóg istnieje. złe wieści: za tydzień zniszczy Ziemię.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozmawiają dwie blondynki:

Pierwsza - Ja jeżdżę na urlop, żeby schuść
Druga - Ja jeżdżę na urlop, żeby zgrubść

Na to podchodzi trzecia i mówi:
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

XX wiek
mąż krzyczy z łazienki:
- kochanie, słyszysz mnie?
- zabrakło ci papieru?
- tak, przynieś proszę!

XXI
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kupiłem sobie #iphone i od razu postanowiłem przetestować Siri. Jedno proste pytanie:
Siri, dlaczego wciąż jestem samotny?
W odpowiedzi


#heheszki #dowcip
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lekcja chemi. Nauczycielka przygląda się uczniowi, który wyciaga z torby pasztet i 2 bułki, po czym go pyta:
- Jacek, co robisz?
- Nowy związek chemiczny, odpowiada Jacek.
- Co to ma być za związek? Podziel się z klasą!


#heheszki #suchar #dowcip
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pierwsza kobieta na księżycu:
- Houston, mamy problem!
- Co?
- Nic, nieważne.
- Co się stało?
- Nic...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mąż do żony:
- Kochanie.
Chodź tutaj.
Dotknij chleba.
Czujesz jaki twardy?
- No czuję...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mąż po ostrym piciu budzi się w środku nocy i zaczyna krzyczeć.
- Jadźka! Przynieś miskę, będę rzygał
- Śpij stary, nic ci nie będzie
Po 5 minutach znowu.
- Jadźka! Przynieś miskę, będę rzygał!
Żona wkurzona się podnosi i zaspana przynosi mu miskę.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mąż do żony:
- Kochanie.
Chodź tutaj.
Dotknij go.
Czujesz jaki twardy?
- No czuję...
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Żona miała problem z mężem, gdyż ten zawsze zasypiał na niedzielnej mszy.
Postanowiła więc temu zaradzić i na kolejną mszę zabrała długą szpilkę od kapelusza, którą to postanowiła dźgnąć męża, jak tylko ten zaśnie.
Gdy ksiądz, mówiąc kazanie, doszedł do słów: "... i któż jest naszym największym Zbawcą?", mąż właśnie przysnął. Żona dźgnęła go z całej siły w pośladek. Ten zerwał się z krzykiem:
- Jeeezuuu!
- Właśnie tak, mój synu - odpowiedział ksiądz i kontynuował
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach