@LordSkoczek
biologicznych rodziców* (chociaż kto wie [ja nie wiem])
wyglądu* (medycyna estetyczna. człowiek może się zmienić za sprawą chirurgii tj. może wybrać to, jak będzie wyglądał)
narodowość* (jeżeli urodzisz się na granicy, możesz wybrać xD)
Prezydenta Rosji (... Tu sie zgadzam xD)
Był sobie fanatyk wędkowania. Pewnego dnia dowiedział się o fantastycznym wprost miejscu, małym jeziorku w lesie, gdzie ryby o wielkości niesamowitej same wskakują na haczyk. Nie mógł się już doczekać weekendu, zakombinował w pracy, pozamieniał się na dyżury, nastawił budzik na 4 rano, po długiej podróży odnalazł małe jeziorko w lesie, rozstawił wędki i czekał... Godzinę... drugą godzinę trzecią... wreszcie spławik drgnął... wędkarz szarpnął... i wyciągnął ogromne nadziane na haczyk gówno. Zaklął
Na dziobie statku pirackiego stoi stary kapitan. Sędziwemu wiekiem piratowi przygląda się młody majtek i zastanawia się, jakie historie wiążą się z drewnianą nogą, hakiem zamiast ręki i opaską na jednym oku. Młodego adepta pirackiej sztuki w końcu zauważył kapitan:
- Te, młody, co się tak gapisz?
- Ja? Nie, nic... Tak tylko...
- Wal prosto z mostu. Co Ci leży na sercu?
- Bo wie kapitan, tak się zastanawiam, dlaczego kapitan
Noc. Mieszkanie w bloku. Nowak uprawia seks z żoną. Wielokrotnie. Rano spotyka go na klatce sąsiad, emeryt Janusz.
- Zbychu, słuchaj... Kiedy kochasz się ze swoją żoną, to jej krzyki słychać w całym bloku. Zrób coś z tym!
- Ale co, panie Januszu?
- Usta jej zaklej taśmą, albo co...
Następna noc. Zbigniew zakleja usta żonie taśmą i zaczyna akcję. Po pierwszym orgazmie woła:
- Panie Januszu, jest OK?
- Tak -
#lol #kawal #dowcip Spotyka facet muzułmanina, który prowadzi że sobą konia, psa i kozę.
- Czy mogę zapytac się o coś pańskiego konia?
- Ale przecież konie nie mówią! Proszę spróbować.
- Jak ci się podoba u twojego Pana?
- Jest spoko, dostaje jedzenie i wodę, biegam po pastwisku przez cały dzień, gitara! - Muzułmanin nie wierzy co się dzieje.
- Mogę zapytać się o coś twojego psa?
- Psy przecież nie
#suchar #pasta #dowcip

przychodzi mirek do burdelu i mowi, ze chce zaruchac... ale akurat jest sobota i zadna loszka nie jest wolna, a burdel mama brzydzila sie mirka... wiec niestety mu odmowila... mirek upieral sie jednak, ze on MUSI... burdel mama pomyslala i mowi chodz za mna... zeszli do kotlowni gdzie byl upocony i brudny pan janusz z petem w gebie... mirka zemdlilo... na pewno nikt wiecej nie jest wolny? Zapytal. Tylko
Konkurs na największego pedała świata:
W loży zasiadają sędziowie, trzech finalistów rywalizuje o zwycięstwo. Do boju staje pierwszy pedał, zapodają mu w dupę nieheblowany pieniek drewna na co ten odpowiada:
- Sosna kanadyjska z południa, ośmioletnia, ścięta trzy dni temu.
Jury w szoku, zgadza się, wołają następnego. Dostaje w odbyt metalowy pręt i po chwili mówi:
- Pręt stalowy o zawartości węgla 23%, średnica 15 cm, huta polska na zachodzie kraju.
Sędziowie
#dowcip #heheszki

UWAGA! +18

Polak, Niemiec i Rosjanin postanowili zdobyć Mount Everest.
Zorganizowali ekspedycję, doszli wspólnie prawie pod sam szczyt i założyli ostatni obóz przed nocą.
Przed świtem , Niemiec wstaje pierwszy. Postanawia nie budzić nikogo i pierwszemu zdobyć szczyt. Po godzinie dociera na górę i widzi, skałę, a na niej siedzi yeti i smaruje swojego olbrzymiego fiuta słoniną. Niemiec chciał uciec, ale nie zdolał.
Yeti go dogonił i wyruchał, po czym
Facet siedzi w ciemnym klubie. Sączy drinka i słyszy jak ktoś usiadł obok.
Postanowił zagadać:
- Opowiedzieć Ci dowcip o blondynce??
Na to odzywa się żeński głos:
- Jestem blondynka, mam 170 cm i jestem bardzo silną kobietą. Tuż za mną siedzi moja koleżanka , także blondynka, która od 15 lat trenuje podnoszenie ciężarów a z nią siedzi 2 metrowa zawodniczka kickboxingu, tez blondynka. Nadal chcesz opowiadać ten dowcip??
- Nie, #!$%@?ę,
  • 11
#suchar #dowcip #pracbaza

Zima, Alpy, stok.
Facet rusza z góry, odbija sie kijkami i jedzie na bombę.Nagle podskakuje na muldzie, obraca go, leci, koziołkuje i w tumanie śniegu wali w drzewo... Kijki w jedną, narty w drugą, gość rozwalony, zęby wybite, krew z nosa, nogi poskręcane w dziwny sposób.

Otwiera nieprzytomne oczy, wciąga górskie powietrze i mówi: