Na Reddicie pojawił się oszałamiająco bogaty erpeg osadzony w uniwersum Gwiezdnych Wojen na najnowszej, piątej edycji Dungeons & Dragons. Sam podręcznik podstawowy to 240 stron a są jeszcze dodatki z rasami i klasami postaci. Są też karty postaci i wsparcie dla gry przez internet na platformie roll20
https://www.reddit.com/r/dndnext/comments/9f01qq/star_wars_5e_players_handbook_final/

Przypomnę, że same zasady do D&D 5e są darmowe https://www.5esrd.com/ http://dnd.wizards.com/articles/features/basicrules a sama gra ma się pojawić w polskim tłumaczeniu.

#grybezpradu #fantastyka #rpg #
Pobierz jast - Na Reddicie pojawił się oszałamiająco bogaty erpeg osadzony w uniwersum Gwiezd...
źródło: comment_vXZKJlVfMtdRRlbK98SW8CJMi5LA1RE0.jpg
W środę 29 sierpnia odbędzie się dwudzieste siódme otwarte spotkanie erpegowe w Hipisówce (Kopernika 20 https://www.facebook.com/HipisowkaKlubMuzyczny/ )

Chcesz zobaczyć czym są gry RPG? Na naszych spotkaniach rozmawiamy o erpegach, wymieniamy się wiedzą i doświadczeniem, ale przede wszystkim rozgrywamy fantastyczne przygody. Formuła sprzyja osobom początkującym w hobby oraz takim, którzy chcą zagrać swoje pierwsze sesje. Mistrzowie gry wytłumaczą wszystkie zasady potrzebne do zabawy, a gracze muszą przynieść jedynie chęci dobrej zabawy. Masz ochotę
Pobierz jast - W środę 29 sierpnia odbędzie się dwudzieste siódme otwarte spotkanie erpegowe ...
źródło: comment_VnR9NpPDTd7ifLyOOR5s4TrJvb1YuZ19.jpg
Naszła mnie taka rozkmina: nie znam za dobrze lore Forgotten Realms, ale z tego co znam, to taki obraz mi się nasuwa: Po co w ogóle inne rasy "postacio-graczowo-humanoidalne" typu krasnoludy, gnomy i niziołki, poza sytuacją gdy gracz ma kaprys zrobić sobie akurat postać danej rasy? Nie spotkałem jakiś ważniejszych postaci, wydarzeń, miast, cywilizacji ras innych niż ludzie i trochę elfy oraz pół-elfy. To tylko moje wrażenie z zbyt słabej znajomości lore,
Jeśli ktoś ciupie w 3.5 i narzeka na to że przy tworzeniu/rozowju postaci wiecznie brakuje na gwałt atutów żeby jakiś fajny build zrobić to u nas takie rozwiązanie wprowadzliśmy (bardzo możliwe że to roziązanie jest w innej edycji D&D lub Pathfinderze, no my o tym nie wiemy)

Atuty się wykupuje za punkty atutów. Atut może kosztować od 1 do 3 punktów, to ile kosztują to kwestia wyceny MG i graczy. Przykładowo u
@Lisek_Chrystusek: Znaczy, usunięcie "feat tax", czyli jeśli dobrze rozumiem, uciążliwych wymagań atutowych to dobry pomysł jeśli chce się ułatwić nieco niektóre buildy ale nie zmieniać generalnie poziomu mocy. Nasz system "point buy" dokaksza poziom mocy niektórych klas i nam on pasuje, bo wbrew powszechnej opinii jakie to niewiadomo jakie poziomy mocy są w 3.5, to nam jest jeszcze mało ( ͡° ͜ʖ ͡°)-
MAG DZIAŁKOWY, klasa prestiżowa

Wymagania:
znajomość czarów wtajemniczeń poziomu 3.,
musi przeżyć efekt działania trucizny
musi umieć wyrecytować siedem praw LOGOSu w 10 sekund

Poziom 1: LOGOS: mag działkowy odrzuca wszelkie dotychczasowe wierzenia oraz poznane czary. W zamian zyskuje magię LOGOSu, o której może otwarcie mówić, jednak nigdy nie może nikomu zaprezentować.
Poziom 2: OKAZ ZDROWIA: żyjąc zgodnie z prawami LOGOSu mag działkowy zyskuje niewrażliwość
No dobra. Rzecz się tyczy domyślnie D&D, ale temat łatwo przenieść na inne systemy gdzie mamy raczej "heroic fantasy" z sporym pułapem rozwoju postaci. Mamy postacie graczy, jedne bardziej dokokszone, inne mniej, ale raczej zdecydowanie odstające swoimi możliwościami od reszty społeczeństwa. Pytanie jest tylko na ile. Czy przy waszym światotworzeniu "koksami" są jedynie postacie graczy, ich antagoniści, sojusznicy plus dość oczywiste jeśli chodzi o siłę postacie typu szefowie gilidii, zakonów, kultów, generałowie

To jak dużo jest silnych NPC u was?

  • Aboslutne minimu na potrzeby fabuły 9.1% (2)
  • Raczej mało, podkreśla to znaczenie postaci graczy 27.3% (6)
  • Dość sporo 54.5% (12)
  • Naprawdę dużo 9.1% (2)

Oddanych głosów: 22

@PodprzestrzennyKolektywPizzy: Jak najwięcej. NPC to nic innego jak pojemnik na jakąś historię, czy narzędzie do budowania świata. Słabi, nic nie znaczący NPC zaczynają być przez graczy odbierani jak obraz, czy inna dekoracja. Nawet świadomie zaczynają dzielić sobie każde społeczeństwo na klasy, wg. poziomu zagrożenia.
Jeżeli moi gracze czują się, jakby grali w grę, a nie byli częścią dużego, żyjącego świata to dałam dupy. Jeżeli silnych NPCów jest dużo, to nigdy nie
@larvaexotech: na pewno rozjeżdża sie CR, a walka party vs 1 przeciwnik to dramat. Nie ma rocket taga jak w 3.5, ale też potwory nie mają chyba aż tak kosmicznych ilości pw jak w 4e. Ogólnie spoko się gra, miałem już inną kampanię na 15lvl w 5e i walki były ciekawe. W 3.5 na takim poziomie pełną gębą wjeżdżają już buildy na ubercharge i chore zaklęcia 8 poziomu.
Gdzie szukać graczy i MG do papierowych erpegów? Ostatni raz grałem z 8-9 lat temu na przełomie gimnazjum/szkoła średnia, więc nie ukrywam przydałby się jakiś cierpliwy MG bo to tak jakbym był nowicjuszem.
Nie ukrywam, nabrałem ochoty przez cross Baniak Baniaka i GFDarwin i mam smaka na ogrywane przez Baniaka systemy i te nawiązujące do fajnych książek, gier. Call of Cthulhu, Warhammer, Dark Heresy albo nawet DnD lub niemieckie DSA (gra Drakensang
@: Ja przez 5 lat szukałem, a udało mi się na imprezie. Koleś opowiadając coś wspomniał "na sesji rpg". Zaprosił mnie do ekipy, gramy sobie na żywo + raz w tygodniu na necie :P nie jest łatwo :(
Hej, prowadzę kampanię Lost Mine of Phandelver ze starter setu DnD 5ed i zastanawiam się nad wprowadzeniem kilku magicznych przedmiotów dla moich graczy - 2 lvl Dwarf Cleric, 2 lvl Human Fighter, 2 lvl Halfling Rogue. Co mogę im dać żeby poczuli, że ich ekwipunek staje się coraz lepszy, ale jednak żeby nie byli przepakowani jak na początek kampanii. Patrzę na listę magicznych przedmiotów na dndbeyond.com i myślę, że po jednym uncommon
@d_robak: no to 5e jest fatalnym wyborem przy takich przyzwyczajeniach. A bag of holding to wbrew pozorom potężny przedmiot, który praktycznie rozwiązuje wszelkie kwestie logistyczne związane z transportem ekwiupunku, skarbów itd.

Jak gracze chcą ulepszyć ekwipunek to niech ufundują komuś w drużynie lepszą (niemagiczną) zbroję.

Jeśli musisz mieć sklepik z magicznymi przedmiotami, możesz w ostateczności użyć tego https://drive.google.com/file/d/0B8XAiXpOfz9cMWt1RTBicmpmUDg/view?usp=sharing ale gwarantuję, że w ciągu paru poziomów będziesz musiał się gimnastykować z encounterami
Jak bardzo kiepskim pomysłem jest zaczynanie przygody z #dungeonsanddragons od 4.0 ?
Zawsze chciałem ogarnąć gry fabularne, a dopiero teraz mam ekipę z którą mógłbym grać regularnie. Zestaw podręczników 4.0 spodobał mi się wizualnie i od razu go kupiłem. Teraz jak czytam w necie mogłem zacząć od czegoś innego na początek. Można używać podręczników z gotowymi przygodami z 3.5 do 4.0?
#dnd #rpg #grybezpradu
Jeśli lubicie gry Idle, polecam gierkę Idle Champions of the Forgottten Realms:

http://store.steampowered.com/app/627690/Idle_Champions_of_the_Forgotten_Realms/

a przy #rozdajo 4 kody działające do końca weekendu na złoty kufer + unikalny item za ukończenie 3 kampanii dla nowych graczy ( którzy jeszcze nie mają konta):

H2W3-YEQL-7FW2-MLDR
NF4K-EQGX-WD9V-WWKX
VNKE-VH6W-J3EU-4A2M
2PTR-DMUH-VTWH-TDUX

Kody do realizacj w sklepie w grze, nie jako kod steam!

#gry #dnd #dungeonsanddragons #steam #zadarmo
Nie wszyscy ojcowie przemysłu komputerowego byli nerdami. Niektórzy z nich posiadali charyzmę wymaksowaną do tego stopnia, że potrafili zakrzywiać rzeczywistość społeczną. Umieli przekonać dowolnych ludzi do swoich projektów i celów. Kanonicznym przykładem takiej postaci był Steve Jobs, ale zaliczyć do nich należy także mniej znanego Richarda Garriotta, twórcę legendarnej serii cRPG Ultima i notabene syna astronauty.

Sądząc po zainteresowaniach, młodego Garriotta należałoby określić mianem ewidentnego nerda. Interesował się komputerami, naukami ścisłymi, Tolkienem