Łapcie niedokończony wpis, który nie pojawi się na moim blogu, bo nie mam weny go poszerzać bardziej

Deszczu wiej...

... mi stąd. Gdy po krótkiej fali upałów pogoda się spieprzyła i teraz możemy oglądać za oknem deszcz i poczuć odrobinę chłodu, czyż nie jest cudownie? No właśnie nie jest, może gdybym żegnał się z dziewczyną pocałunkiem w deszczową noc to bym twierdził inaczej, ale muszę to powiedzieć. DESZCZU, W---------J, a jak nie,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przykrasprawa: miałem piec z wkładem elektrycznym podzielony na dwa pokoje, jak nie było mnie 2 tygodnie i wspólokatorzy pojechali w alpy i wrócili w tym czasie, w środku zimy - rozbili namiot w kuchni ( ͡° ͜ʖ ͡°)- #truestory
  • Odpowiedz
@przemilcze: hahaha xD
No dla mnie lans też ważny, dlatego nie zmieniłam MTB na miejski mimo że problemy spore z fotelikiem były.
Ale przy codziennej jeździe do pracy i nie tylko w deszcz, śnieg i mokre ulice musiałam trochę ustąpić na rzecz pragmatyzmu ;)
  • Odpowiedz