http://debica.tv/przerwano-poszukiwania-mezczyny-ktory-wpadl-do-potoku-w-debicy/?utm_source=facebook&utm_medium=baner&utm_campaign=fb
Ten potok płynie 50 m od mojego bloku, 200 m dalej wchodzi od pod ziemię i przez kilkaset metrów idzie dużym kanałem do Wisłoki. Jeżeli wpadł do tego kanału obok przejazdu kolejowego to nie ma szans na przeżycie. Mniej więcej pod torami jest duży kilkumetrowy spad w dół oraz głęboki zbiornik - przy tych opadach i przepływach łatwo sobie wyobrazić co się tam teraz dzieje.
Miejsce

























@NiskiGrubas: spędza ale bardzo mało, niedzielę ma dla rodziny.