@death070: Ja tak mówię, żeby zaczekać, a przecież premiera była 1 grudnia. :P W każdym razie najlepiej sobie samemu wyrobić opinię, muzyka chyba hula po Spotify. Ale nic lepiej nie smakuje, jak świeżo rozerwana folia, wyjęty krążek i uruchomienie go w odtwarzaczu. :)
  • Odpowiedz
Czy nieco mniej pozytywne przyjęcie „Ilud Divinum Insanus”, albumu z 2011 roku nie było dla zespołu natrętną, czającą się gdzieś w głowie myślą poczas nagrywania „Kingdoms Disdained”?

Myślę, że za każdym razem kiedy nagrywasz, chcesz, by był to album tak dobry – jeśli nie lepszy – jak poprzedni. Po prostu piszesz kawałki i są, jakie są. Zawsze będą na ich temat różne opinie, więc szczerze mówiąc, nie rozmawialiśmy za wiele na temat
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@metalnewspl: LAAAASYYYY POMOOOORZAAAAAAA!

Też poszedłem bardziej na Mgłę, bardzo ucieszyło mnie, że cały ostatni album był, a nie mix jak w maju. Chciałem Exercises V usłyszeć bardzo :)
Master's Hammer nie znałem, ale zajebiście mi się podobali, będę na pewno się zaznajamiać z tematem.
Hehemoth klasa, a goście w postaci ex-członków zespołu to było naprawdę ciastko. Baal wielki chłop! I Zbyszek na gitarze xD
  • Odpowiedz
#100daymusicchallenge #metal #metalprogresywny #deathmetal

Dzień 86: Piosenka artysty homoseksualnego, którego lubisz.

Paul Masvidal i Sean Reinert o ile się nie mylę też, nie dość że stanowili połowę składu Death na Human to jeszcze 25 lat temu zrobili coś tak karkołomnego że do teraz wydaje się to awangardową/eksperymentalną muzą.

Cynic - Celestial Voyage z nieśmiertelnego LP Focus (1993).
cultofluna - #100daymusicchallenge #metal #metalprogresywny #deathmetal

Dzień 86: ...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W 16. rocznicę śmierci Chucka Schuldinera warto przypomnieć jego twórczość, choć w trochę nietypowej postaci. Sądzę, że to niezły dowód na to, że muzyka Death była i jest inspirująca nie tylko dla wielbicieli ekstremalnych odmian metalu.
#death #deathmetal #metal #muzyka
M.....e - W 16. rocznicę śmierci Chucka Schuldinera warto przypomnieć jego twórczość,...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ramzes8811: dla ciebie. Iperyt nigdy nie robił mułu i ciężaru, bo cały ten klimat tworzyły beaty. Na płycie teraz wszystko się zlewa, zero selektywności, a riffy napisane w większości na jedno kopyto. Patrząc z perspektywy tego co zrobili kiedyś (i nawet No State of Grace, które zbierało tragiczne recenzje) ten krążek jest bardzo słaby.
  • Odpowiedz