via Mikroblog+
  • 3
@drozd_nocny_spiewak jakie? Myślę że sporo adrenaliny zaraz przed... a po - ja mam zawsze uczucie że zrobiłem coś dobrego dla lasu/środowiska, a przy okazji zdobyłem coś na ciekawy obiad. S------------a ech raczej wykorzystanie błedu i nieostrożności zwierzyny. Zwierzęta naprawde dużo lepiej słyszą i czują niz nam sie wydaje.
Co do samego dokarmiania to tez uwazam ze jest niepotrzebne (może poza drobnymi wyjatkami jak np bażant)
  • Odpowiedz
@BlackDye u nas wczoraj było bardzo cicho z wieczora, ja słyszałam jednego, drugi mi wyszedł ale już za ciemno było i nie byłam pewna czy to ten sam co z rana (a nadawał się - tylko trochę daleko miałam więc nie chciałam ryzykować zranieniem). Rano nie wstałam a ryczały lepiej podobno. Zobaczymy co będzie dzisiaj.
  • Odpowiedz
@tojestmultikonto: Koleś zgodnie z prawem poluje na kaczki, a za nim jakaś chińsko ajkowa dziewczyna z porożem (typowe dla męskich osobników płowej) ustawionym w poprzek i z nożem chce zasztyletować człowieka? XD nawet zabawne, mimo że żałosne xD
  • Odpowiedz
Mirki, nikt u mnie w rodzinie nie poluje, jestem zielony w temacie a od jakiegoś czasu fascynuje mnie to. Nie wiem jak inni adepci do tego podchodzą ale akurat fakt odebrania życia temu zwierzęciu kompletnie mi się nie podoba, fajna jest cała ta otoczka, (przynajmniej tak to sobie wyobrażam) wyjazdy na polowania z kumplami, przesiadywanie na ambonie i obserwowanie tych zwierząt itd. Powiedzcie jak na ten moment wygląda droga do bycia myśliwym-
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach