"Zew Cthulhu" H.P. Lovecrafta bardzo mnie rozczarowało.

Co prawda poznajemy pewne istotne fakty i zręby czegoś później zostało nazwane 'mitologia cthulhu', ale to bez mała jedyny powód aby zwrócić swoją uwagę na to opowiadanie.

Narracja jest w bardzo w stylu Lovecrafta i nie mogę jej nić zarzucić ale sama fabuła to niestety duży cios. Być może po prostu za dużo oczekiwałem od jego najbardziej słynnego opowiadania? Już nawet "Dagon", do którego w
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ryhu: Dzięki będę musiał kiedyś sprawdzić, choć wolałbym mieć na papierze (a później na półce ;) )

Wielu pisarzy jawie inspirowało się Lovecraftem, powstały całe antologie takich opowiadań jak wspomniana Howarda (do której przedmowę napisał...sam Lovecraft ;) , więc takie opowiadania powstawały też za jego życia), i coś obiło mi się o oczy że King też własnie się nim w większym czy mniejszym stopniu inspirował.
  • Odpowiedz