KTO WŁAŚNIE PO KILKUNASTUMINUTOWYM USIŁOWANIU DODZWONIENIA SIĘ DO DZIAŁU REKRUTACJI W KOŃCU SIĘ DODZWONIŁ I DOWIEDZIAŁ, ŻE NIE BĘDZIE MUSIAŁ BRAĆ UDZIAŁU W ROZMOWIE REKRUTACYJNEJ I CHYBA NAWET OTWORZĄ JEGO KIERUNEK, CHOCIAŻ NIE OTWORZYLI GO W POPRZEDNICH LATACH?
Ledwo co zdążyłam na egzamin, bo uciekł mi autobus. Nie zdążyłam nic zjeść, wleciałam do pokoju źle nastawiona. No i zdałam, 2 h 20 min pytania. Dobrze, że wchodziłam pierwsza.
#gimbynieznajo