Marzy mi się by CD PROJEKT RED wykupił PIRANHA BYTES albo choć na jeden dwa projekty zawarli spółkę. To była by piękna gra i na bank sprostała by wymagania graczy. (PB powiedzieli kiedyś, że "Nie zrobimy Gothica bo gracze w tych czasach mają za wysokie wymagania, którym nie sprosta nasza mała firma.") Osobiście nie widzę lepszej firmy do współpracy by zrobić Gothica a myślę, że gra sprzedała by się podobnie jak Wiedźmin.
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kazak77: Chłopie, nie konfabuluj. Risen to nie jest Gothic, pomimo zbliżonej mechaniki. Różnica polega na takim drobnym szczególiku, który jednak wyróżniał całą serię Gothic, mianowicie na klimacie i stylu graficznym. Gothic był dosyć przyciężkawy i to się fanom podobało, to zaś, czego oczekują, to po prostu trzymanie się tego schematu. Chyba nie jest to intelektualne niemożliwe, żeby trzymać się jednej stylistyki i ewentualnie w jej ramach szukać nowych rozwiązań?

Risen
  • Odpowiedz
nie są, jedynka jest w porządku, ale w dwójce prowadzenie fabuły to żart, że w ciągu 10 minut mamy powiedzane kto jest naszym głównym przeciwnikiem


@Jurigag: Doskonale o tym wiem, fabuła w G2 jest jednym z głównych powodów, dla których o wiele bardziej wolę pierwszą część, niemniej, pomijając idiotyczne założenia historii (w stylu innych gier, tzn. idź napieprzaj zło, bo ktoś musi", albo "bo jesteś wybrańcem"), niektóre fragmenty są dobre,
  • Odpowiedz
Mirki też macie taką nadzieję, że #cyberpunk2077 będzie miał bardzo mocno rozbudowany tryb MP? Bo jeżeli nie, że znowu nie zostanie wykorzystany potencjał gier, takich jak W2 i W3.

Wiem, że CDPR zrobi z CP2077 grę z niesamowitą fabułą itp. ale widziałbym w niej duży potencjał na kooperację (w misjach) i osobny tryb MP, coś na wzór H1Z1 lub nowego #thedivision.

Boję się, że CDPR zamknie się
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dokumentydorejestracji: oczywiście, że oglądałem negocjatora, ale pamięć już nie ta. Ja sam w której lokacji odnalazłem Szekspira i było coś tez bardziej współczesnego literacko. Mam takiego nosa/szczęście że dobieram się do lektur nim stanie się to modne i zrobią z tego film. Tak było z Tolkienem i z Sapkowskim - tego ostatniego nie dało się zapomnieć już po debiucie w Nowej Fantastyce. Jednej tylko jego pozycji nie mam na własność
  • Odpowiedz