@RobertKowalski: Ehh... Teorie spiskowe a serio, wystarczy ogarnąć podejście polskiego społeczeństwa do broni i ile głosów można ugrać na zaostrzeniu a ile na liberalizacji.
Zwykła Brzytwa Ockhama, a oszolomy wolą wymyślać teorie o sluzeniu Żydom, ruskim, Amerykanom i lewakom z UE. ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@RobertKowalski:
Do RODO ma się tak, że jeżeli informują, że pobierają numer dowodu osobistego oraz cel w jakim to robią -- to na tym się kończy kwestia wymogów RODO. Niby powinni pobierać tylko te dane, które są wymagane do prowadzenia działalności, ale różnie z tym bywa -- może akurat po coś ten numer dowodu jest potrzebny -- np. chcą dofinansować strzelnicę bezzwrotnym kredytem. ( ͡º ͜ʖ͡º
  • Odpowiedz
@RobertKowalski:
Osobiście myślę, że nic.
To po prostu działanie polityczne -- ilość hoplofobów, o których głosy można zawalczyć przed wyborami jest kilkanaście razy większa niż stracone głosy hoplofilów. ¯\_(ツ)_/¯
Zwykły cynizm, realpolityk, wyrachowanie czy jakkolwiek to nazwać.
  • Odpowiedz
@maniak713: Wzruszenie ściska mnie za worek mosznowy, gdy patrzę jak magister inżynier inspektor dyrektor terminator Jarosław Rosiak prawie roni patriotyczne łzy nad powstańczym peemem do wtóru rzewnych skrzypek. Ten sam człenio w 2009 tworzył w pozaprawny sposób czarną listę broni której zabraniano rejestrować polskim strzelcom. Ścieżka państwowej kariery zawsze jest otwarta dla hipokrytów i wyrobów garncarskich.( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@roszek: Gazówkę, IMO przy takim korzystaniu jaki planuję, wole tego tysiaka z różnicy wydać na amunicję. Wiem, że brudzić się będzie bardziej, ale dla mnie - póki co - rozbieranie zabawek i ich pacykowanie to czysta przyjemność :)
  • Odpowiedz
@RobertKowalski: Przeczytaj zastosowanie ballistolu z ulotki, według listy zastosowań on prawie leczy raka ( ͡° ͜ʖ ͡°) Lekki. nietoksyczny olej, który może nie czyści za dobrze, nie lubrykuje najlepiej, nie pozostaje najdłużej i nie pachnie zachęcająco, ale jako uniwersalny płyn do mycia i smarowania jest idealny.
  • Odpowiedz
@RobertKowalski: Do tego go wymyślono - smaruj, nic złego się nie stanie.

Na przełomie XIX i XX wieku cesarska armia potrzebowała uniwersalnego oleju, który nie tylko byłby odpowiedni do konserwowania metalowych części broni, ale także umożliwiałby utrzymanie w należytym stanie i ochronę drewnianych kolb i elementów ze skóry. Jednocześnie wymagano, aby mógł on służyć żołnierzom jako smarowidło lecznicze na mniejsze rany, skaleczenia i stłuczenia. Sukces w wynalezieniu formuły tego specjalnego
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach