@rassvet: Czytałam to ponad dziesięć (czy nawet ponad piętnaście ( ͡° ͜ʖ ͡°)...) lat temu. Anne Rice również. Samo pisanie, że to książka o wampirach uważam troszkę za spoiler. Odmalowany ze szczegółami świat XIX-wiecznej parowej żeglugi śródlądowej to coś, co najbardziej przykuło moją uwagę do tej pozycji. Pamiętam, że pióro Martina przypadło mi do gustu, lecz jeszcze wtedy nie na tyle, żebym sięgnęła po Pieśń Lodu
  • Odpowiedz
@Przytulnie: Nie mogę się zgodzić z zarzutami o spojlerowanie, ponieważ opis książki z tyłu okładki jest tak sugestywny, że jednoznacznie na nie wskazuje. Problemem jest to, że to nie są takie wampiry na jakie miałam ochotę. Znów wszystko rozbija się o oczekiwania. Chociaż podtrzymuję zarzut o nielogicznym rozwoju postaci.

Czytałam Pieśń Lodu i Ognia, styl jest podobny w tym znaczeniu, że czytanie jest płynne i sprawia przyjemność. Autor umie zaciekawić
  • Odpowiedz
@thus: Oj stary dokładnie to samo przechodziłem tydzień temu. Z tym że ja jeszcze nie czytałem Władcy Pierścieni, więc klin w postaci Silmarillionu już wjechał, potem Hobbit, a potem cały LOTR. Myślę, że do kwietnia, może nawet maja mam co czytać.

Świetny ten Wiedźmin był, nie zapomnę go nigdy. Mi się natomiast bardziej od samej sagi podobały zbiory opowiadań, szczególnie Ostatnie życzenie. To z Nivellenem mi r-------o łeb. Sapkowski to
  • Odpowiedz
@thus:
,,Ogromny, zalewający mnie żal.
A potem pustka i nicość.
Najchętniej zwinąłbym się w kłębek i zapłakał.
Mam wrażenie jakbym ponownie przeżywał rozstanie z miłością z dawnych lat.''

Mam to samo za każdym razem jak powracam, r-------y jestem psychicznie przez parę dni po skończeniu sagi...
  • Odpowiedz
@wytrzzeszcz: Zew Krwi.
kompletnie nie pamiętam treści, ale za gówniaka czytałem wiele razy, dosłownie wiele razy.
i pamiętam, że w głowie nastolatka mi to siedziało, i bardzo sie tym jarałem, w swojej wyobraźni.
az chyba sięgnę po to. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@skromny_chlopak: 100% moje wrażenia. Najlepsze momenty to te, gdzie autorka zostaje przy opisie faktów albo daje się wypowiedzieć innym. Ogólnie mnóstwo fajnych informacji o organizacji, opisy akcji, wiedza z jakimi problemami TOPR się boryka.

Ale przy niektórych fragmentach przechodziły ciary żenady, i am so cool, mam nawet swoją ksywkę, co to były za biby (jaki boomerski tekst xd)! I jak podkreśla, że ratownicy nie życzą sobie, żeby z nich robić
  • Odpowiedz
@Dziadekmietek: Jest dokończenie historii może tam będzie coś więcej. Nie czytałem jeszcze. Książka to drugie spojrzenie na planetę Ksi. Napisana na podstawie zarysu który pozostawi Zajdel.
  • Odpowiedz