Ten najnowszy (domyślam się, że chodzi o Śmierć na Nilu) oglądałam w sumie jako pierwszy z nudów w samolocie i wtedy wciągnął mnie klimat, więc obejrzałam właśnie tytułowe morderstwo w orient expressie, które spodobało mi się jeszcze bardziej :)
  • Odpowiedz
Bohaterowie wykreowani rewelacyjnie, nie są czarno-biali,


@Zaff: matkobosko, totalnie odmienne odczucia xD dla mnie bohaterowie tej książki to kompletne wydmuszki bez przeżyć wewnętrznych, stereotypowo rozstawieni na planszy w konkretnych rolach...Nigdy nie pojęłam z tego powodu fenomenu Diuny, świat wykreowany to zdecydowanie za mało dla dobrej narracji i fabuły.
  • Odpowiedz
Dawno temu to czytałem ale pamiętam towarzyszące uczucie gorąca, rozgrzanego, stojącego powietrza, pragnienia, suchości w ustach, drapania w gardle.


@maturzysta_ze_szczecina: czytałeś w upalne lato, stojąc w słońcu i będąc na kacu? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz