Trochę mnie psychicznie "rozjechał" ten serial. Tematyką podobny do #bojackhorseman ale w wersji realnej. Różnica taka, że problemy Bojacka i jego "walka" z samym sobą zupełnie mnie nie przekonały. Wydawały mi się płytkie, a poczucie humoru słabe i na siłę.
Jim Carrey świetnie odnalazł się w roli wrażliwego, dużego dziecka, który pod maską szczęścia okłada się z ciężkimi przeżyciami i problemami. Są oczywiście sceny do śmiechu, ale sam serial


























( ͡° ʖ̯ ͡°)
źródło: comment_9gvFfzh5RqeylgghXgEaJ1Ss2gjQUJJ1.jpg
Pobierzźródło: comment_9Sr79AolhtQtRVBIo69b4maPv08uCv49.jpg
Pobierz