Gruzja to zło, Gruzja to patologia, Gruzja to brud, Gruzja to ostatni płomień światła w oczach dresa zdzielonego po łbie kijem bejsbolowym. To cień peerelowskiego blokowiska. To połysk ortalionu osiedlowej karyny zmierzającej na ich koncert. Gruzja to mesjasz black metalu niosący pochodnię pożogi klasom i istotom niższym niż doktoranci wydziału Prawa i Administracji. To w sumie tyle, muszę się teraz iść odlać.

#gruzja #blackmetal #muzyka #polskamuzyka #metal #sebixowysamsung #dresscode #adidas #puma #
y.....o - Gruzja to zło, Gruzja to patologia, Gruzja to brud, Gruzja to ostatni płomi...
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

- O cholera Piotras co to było?
- A jak myślisz kretynie, strzelają do nas
- Naprawdę? To uff, bo już myślałem, że kosmiczny srum
- Co takiego?
- Srum. Taka ryba kosmiczna. Kosmiczny drapieżnik; długi na 100 metrów, szeroki na 200, i wysoki; no taki przeciętny. Łeb gruby jak Walaszek, macki grube jak Walaszek, bęben gruby jak Walaszek i #!$%@? - malutki jak Walaszek

ZŁOTO XD

#porucznikkabura #blokekipa i trochę #
@oba-manigger: Wałaszek naśmiewa się z siebie po raz n-ty, jeżeli ten tekst to złoto to nie dziwota, że Kabura jest rozczarowaniem dla wielu. Sorry ale Kabura to poziom polskich kabaretów, tylko dla trochę młodszego odbiorcy - "patrz Seba, Wałaszek się za sruma przebrał. Nie wytrzymie XD"
Jak @WieczysteRuchadlo powiedział, to Blok Ekipa w kosmosie, a ta seria dobija już do 200 odcinków, a tych śmiesznych można policzyć na palcach obu rąk.
  • Odpowiedz
Ogólnie szanuję Walaszek, że po tylu latach wysłuchałeś naszych modłów i z całego serduszka szczerze dziękuję, ale chyba zapomniałeś po prostu jak to się robi. Jak najbardziej podoba mi się nowy serial, chociaż bardziej przypomina blok ekipę, nie Bombę, a to jest jednak różnica. Nie mówię w imieniu wszystkich, ale myślę, że większość osób się ze mną zgodzi, jeśli stwierdzę, że w Bombie nie chodziło tylko o śmieszne teksty, #!$%@? i riposty,
@MichalSzpak: Bomba to przede wszystkim była satyra życia codziennego, obraz Polaków (#!$%@?ów) z lekkim przymrużeniem oka. Wystarczyło oglądać kapitana, żeby mniej więcej wiedzieć co się w kraju teraz dzieje. Chamski i prostacki humor na granicy dobrego smaku ( ale za darmo i na pięć gwiazdek) w połączeniu z tymi smaczkami, skutkował pięknym serialem, przy którym człowiek pękał ze śmiechu, ale i miał momenty zadumy. Z łezką w oku wracam do niektórych
  • Odpowiedz