"Na początku zawsze wybieram sobie wyniosłe cele, mając nadzieję, że dokonam czegoś wyjątkowego. Z czasem, gdy pogarsza mi się kondycja, cele się dewaluują i dochodzę do punktu, w którym właśnie teraz się znajduję – gdy mogę się modlić już jedynie o to, żeby nie zwymiotować na własne buty."

Ephraim Romesberg, fizyk jądrowy i ultramaratończyk. Słowa wypowiedziane na 65 mili (104km) wyścigu Bedwater

Trzymajcie w kciuki, lece....

#
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mustafek: tak na przyszłość - w pierwszej linijce wynik (bo od razu go widać), w następnej komentarz a na końcu tagi. Taki mamy tutaj przyjęty schemat tylko niektórzy się czasem wyłamują :)
  • Odpowiedz
@ursua: Dziwne, bo nie widże Twojego wpisu w sztafecie, a jak wejdę na Twój profil, to jest :O http://i.imgur.com/G2miV53.png BTW Nie mogę juz edytować :/

@marlow: Dzisiaj było tak. Pierwsza pauza po 1,5km na jakieś 2-3 minuty chodu//rozciagania, później po kolejnym 1km, chwila oddechu, dosłownie pare sekund, po czym po 500m dobiegłem do punktu gdzie zwykle odpoczywam 5 minut i się nawracam. Ostatnie 3km, od tego punktu końcowego
  • Odpowiedz
17571.27 - 6.26 = 17565.01

No dobra, dołączam się do zabawy. Chyba nic nie zepsułam - bierzemy wynik poprzednika i odejmujemy od niego swój dystans, tak? ;)

Dziś raczej spokojnie. Po raz pierwszy biegałam wokół stadionu a nie po "normalnym" terenie i na początku nie mogłam się przyzwyczaić do tego kołowania, ale później już bez większych problemów.

#sztafeta #biegajzwykopem #runforrestrun #forrestroute #bieganie2013
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach