@paramite: starałem się niżej podrywać sztangę żeby wymusić niskie zejście, bo jak widzisz - ten ciężar spokojnie wyrywam siłowo. Tym razem się nie zmieściłem
@Akkarin: plan jest :) łączę bieganie z treningiem siłowym. dwa dni to średni dystans plus przebieżki. trzeci dzień to interwały na wysokim tempie. czwarty dzień to dłuższy bieg tak jak dzisiaj. to sprawdzona metodyka w odpowiednim połączeniu z treningiem siłowym. myślę, że będzie spoko, zwłaszcza, że nigdy nie biegałem dużo i progres będzie spory, tak, jak piszesz. a potem zastanowię się czy mnie to kręci na tyle żeby ogarniać bardziej
I nie będzie mi żadne cholerne 140 kilogramów mówiło jak mam żyć!!!
Dobry dzień singli. Mialem inny plan, ale bark czuł się dobrze więc zrobiłem pierwsze porządne rwania od miesiąca. Pogoniłem ten ciężar co mnie ostatnio przygniótł we frontach Dużo nadgodzin w pracy o dziwnych porach (2:00 - 14:00) więc oszamałem właśnie szybko pizzę i idę spać. Węgle naładowane przed jutrzejszym 50-minutowym biegiem :-)
hej hej... jak coś to mam się dobrze, trenuję, biegam
Nie było kilka dni relacji i jakiś tam trening mi wypadł ze względu na rozmowy o pracę. Trzymajcie kciuki :)
Filmików może być mniej, bo zapominam naładować telefon a bardziej potrzebuję go do odtwarzania podcastów kiedy biegam. Dziś poszło lekko ponad 5km z przebieżkami w pół godziny. Nogi trzymają, płuca trzymają. Bardziej męczy się psychika :)
Wrzucałem info o wynikach. Niestety dziś mocno czuję bark, z którym myślałem, że już mam spokój. W związku z tym robię 4-6 tygodni przerwy od podnoszenia rzeczy nad głowę. Ogarniam wizytę u ortopedy. Powinno skończyć się na środkach przeciwzapalnych. W zastępstwie może jakiś MC, który zaniedbywałem. Jutro zmodyfikuję plan.
Podstawowe tagi na #czarnolisto po tym jak dowiedziałem się, że nie jestem godzien się tam udzielać, bo są tacy, co kiedy biegajo, to w nogach czujo czy im się pali fat czy węgle.... (
#bertiredukuje #psmf w niefortunnym momencie, bo praca 12h na zmiany, wesela, imprezy, mecze, itp. Nie jestem dieto-czubem ani profesjonalnym sportowcem żeby odbierać sobie przyjemności życia codziennego. Na chwilę obecną jest te 4-5kg mniej i dalej powolutku leci. Dieta trzymana powiedzmy 4-5 na 7 dni w tygodniu.
#bertitrenuje Objętość treningu obcięta pod dietę. W zasadzie mam kilkanaście singli dwubojowych, kilkanaście serii na podstawowych ćwiczeniach