@AdiLDZ: przy wejściu na taką dietę to może dzień lub dwa coś tam poczujesz. Potem się przyzwyczajasz. Zwłaszcza jeśli zaczniesz traktować jedzenie nie jak przyjemność, ale jak czynność fizjologiczną... jak robienie kupy :-)
  • Odpowiedz
@berti:
Jeśli masz siedzący tryb życia pozasiłownianego, to masz niziutkie NEAT.
Dr James Levine z 15 lat temu udowodnił, że kilkuminutowy spacer co 20 minut, to spalone dodatkowe nawet 2000kcal na dobę!
Parametry metaboliczne (insulina/glikemia) znacząco ulegają poprawie przy wzmożonym NEAT (to w końcu 15-16 godzin na dobę).

Ale prywatnie uważam, że jesteś zagłodzony makroskładnikowo i
  • Odpowiedz
@polejpolej:
NEAT to mechanizm przyczynowo-skutkowy i działający w obie strony.
Tzn. jesli świadomie przez cały dzień co kwadrans będziesz robił przysiady, spacery, wstawał, zrywał się, przesadnie gestykulował, tak jak ratlerek na kokainie, to schudniesz więcej.
Jeśli schudniesz do naturalnego dla Ciebie poziomu, a przy tym zaspokoisz wszystkie potrzeby ciała, to sama przyjdzie większa spontaniczna ruchliwość, zniknie ospałość, pojawi się otwartość w stosunku do ludzi, objawy depresji znikną i życie będzie
  • Odpowiedz