G.F. Händel - Aria Myself shall I adore z opery Semele.

Lekka i humorystyczna aria sopranowa w stylu włoskim w najwyższej klasy wykonaniu Carolyn Sampson oraz zespołu The Sixteen. Polecam również inne wykonania tej grupy złożonej z chóru i orkiestry, reprezentującej nurt autentyzmu w muzyce.

Opera opowiada dzieje tebańskiej królewny Semele, kochanki Zeusa, która zostaje namówiona przez zazdrosną Herę, aby przekonała Zeusa do ukazania się jej w boskiej formie, co oczywiście
Jakubussimus - G.F. Händel - Aria Myself shall I adore z opery Semele.

Lekka i hum...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Daniel Naborowski
Na toż

Dzień jeden drugi goni i potem zostawa
Tam, skąd wiek wszytkokrotny odwrotu nie dawa.
Żaden dzień i godzina bez szkody nie bywa
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na sobotni wieczór polecam Monteverdiego.

Aria Sì dolce è'l tormento powstała w roku 1624, a więc w czasie, kiedy barok w muzyce zaczął się już pomału ugruntowywać. Widać więc jego cechy charakterystyczne, a więc przede wszystkim basso continuo, realizowane przez psalterium (ten instrument strunowy uderzany pałeczkami) oraz lutnię. Poza tym sama forma arii powstała jako rezultat postulatów Cameraty florenckiej - grupy, która dzięki temu przełomowemu wynalazkowi jest uznawana za pionierów baroku.
Jakubussimus - Na sobotni wieczór polecam Monteverdiego.

Aria Sì dolce è'l torment...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach