Mireczki, jakiego zakupu ostatnimi czasy najbardziej żałowaliście i - gdybyście mogli - cofnęlibyście czas?

U mnie jest to #banished - rozczarowanie na całego, po paru godzinach gry w zasadzie nie ma co robić. Identyczna sytuacja jak z SimCity rok wcześniej.

#takietamzdupy
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rss: kiedyś kupiłem CS:source pograłem z 20h i wróciłem do 1.6, jakoś kompletnie mi nie pasuje ten source dziwnie się strzela, dziwnie działa fizyka, nie ma to jak poczciwy 1.6, od dzisiaj jestem już szczęśliwym posiadaczem CS:GO tego chociaż nie żałuję :)
  • Odpowiedz
Przypomniałem sobie o #banished po miesiącu nieaktywności. Odpaliłem ostatniego save'a i doszedłem do wniosku, że się nie da grać. Dotarłem do populacji wynoszącej 200 dorosłych i około 80-90 dzieciaków (część w szkołach), żarcia pod dostatkiem, opału pod dostatkiem, ciepłych ubrań pod dostatkiem a i tak te małe pindy umierają z głodu i chłodu.

W 20 minut gry wymarło mi 40 dorosłych z głodu, 20 z wyziębienia.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach