@le1t00: Z tego co wiem, to za PRL funkcjonowało określenie "bananowa młodzież", takie niepochlebne o młodych z bogatych rodzin, dla których były dostępne takie deficytowe towary jak np banany. A w dzisiejszych czasach to ewoluowało, ale chodzi mniej więcej o to samo, z tym, że symbole luksusu się zmieniły ;)
@mimochodem: O proszę, tego nie wiedziałem. Dziękuję za odpowiedź :)
Kiedyś to może miało lepszy wydzwięk, ale teraz jak słyszę jak jakiś znajomy to mówi to mam ochotę mu wyfasolić porządnego liścia w twarz, najlepiej kilka razy i zrzucić go z wieżowca oraz walcem przejechać, a zwłoki spalić i wyrzucić w kosmos. Albo to on mnie tak irytuje
Nareszcie mogę mirkować. Tydzień bana za tak głupie przewinienie to zamordyzm, zwłaszcza, że w wczas usunąłem treść z wypoku i dostałem bana za usuniętą treść. Żeby szło jeszcze w trakcie bana #usunackonto, ale nie. Miej zbanowane konto gówniaku i męcz się na nocnym bez możliwości wykopywania, zakopywania czy nawet plusowania komentarzy. I tak znam dobrą łaskę moderacji, gdyż miałem go mieć do jutra. Przynajmiej mam odznaczenie #banan
@Janodemon: Mówię, obejrzyj klip. Ktoś zaczął to robić, klakierów masz w każdej grupie na imprezach masowych. Uważam, że nazywanie tego wspaniałą reakcją młodzieży jest nadużyciem. Niezależnie, czy uważa się to za dobry "gest" czy nie.
Włoska minister integracji została obrzucona bananami podczas wiecu Partii Demokratycznej w mieście Cervia. Pochodząca z Konga Cecile Kyenge krótko skomentowała ten wybryk. - To smutne - napisała na jednym z portali.
"Domowa metoda testowania siły waginy, polecana przez autorkę „Kobiecej ejakulacji i punktu G” - Doborah Sundahl, opiera się na kulinarnym rekwizycie. Banana, bo o nim mowa, należy obrać ze skórki i włożyć do czystej torebki foliowej (np. śniadaniowej). Po umieszczeniu zafoliowanego banana w pochwie trzeba go mocno ścisnąć mięśniami Kegla. Zgniecenie obranego banana świadczy o tym, że mięśnie Kegla są silne."
Powrót w chwale po 2 miesiącach elfikowego bana. Banan zagościł w profilu (#odznaczeniawhore) ale kosztowało mnie to ponad 7000 miejsc w rankingu (zwalam to na blipowców). Ale to wszystko blednie przy pełnych radości okrzykach które zaraz będziecie wznosić z radości. Da się tu szczególnie wyróżnić te 2 okrzyki:
@NieznanyAleAmbitny: jestem na bieżąco. Człowiek może wyjśc z Wykopu, ale wykop z człowieka nigdy. @nasedo: jezusie, jak na takie pytanie odpowiedzieć - no chyba nikim.