Pamięta ktoś psychodeliczną bajkę, kręconą w jakiejś dziwnej kukiełkowo-komputerowej technice o załodze statku kosmicznego szukającej jakiegoś legendarnego słońca/planety? Statki były stylizowane na słomiane chatki i drewniane galeony (główni antagoniści latali pirackim) z działami laserowymi. Pamiętam, że w ostatnim odcinku ginął bohater z długim szpiczastym nosem, który mu w momencie śmierci tak smutnie opadł. Emitowali to coś koło 1999 roku. #bajki #gimbazynieznajo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki pytanie. Przypomniała mi się bajka z dzieciństwa. Pamiętam jak przez mglę. Główne elementy
- cała bajka o walce między głównymi bohaterami a .. kimś. Jakby bogami? Kojarzę, że akcja mogła mieć miejsce w Atenach i każda walka odbywała się na innej świątyni, jakby etapy. I kolejna rzecz, coś było o zmysłach. Jeśli udało się posiąść mityczny 6 zmysł to było się hiper wojownikiem.
Brzmi jak abstrakcja trochę...
#kiciochpyta #
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"We wsi Stare Karczmiska,
Niedaleko od Puław,
Stoi kuźnia, a w kuźni
Mieszka kowal Mikuła.
Ponad dachem dwa dęby
Rozpostarły konary,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach