mirki, taka sytuacja w osiedlowej piekarni

wchodzę kupić bułki, przede mną stoi babcia z wnuczką (tak z 7 lat na oko) - babcia mnie przepuszcza bo wnuczka musi zdecydować co chce. sytuacja wyjątkowa, trzeba przyznać, że nie często starsza osoba ustępuję młodszej. ale żebym nie był zbyt zaskoczony tą łaską, babcia zaczyna trajkotać, żeby usprawiedliwić swoją decyzję. oto o czym mnie (i miłą dziewczynę za ladą) poinformowała:

-wnuczka jest z australii
-mieszka na filipinach
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kat_rzeznikow: to u mnie pada odwieczne pytanie

Nadal z nią jestes, czy daliście sobie spokój


Dzisiaj pierwszy raz powiedziałem ze daliśmy sobie spokój, to babełe z wrazenia mi rosołu dolała xD a wujek spytał czy chce jego samochodem pojezdzic bez celu xDDDDD
  • Odpowiedz
  • 12
Wpadam do babci zapytać co tam. Gadka, gadka i babunia pyta:
-Krystianek, a Pójdziesz z koszyczkiem na święta?
-Nie dam rady babciu (miliard wymowek)
-Cholera, innego jelenia muszę szukać
Wat o.O

#babcia #truestory
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem, Mireczki, czy też macie taką obserwację.
Pokolenie babć, czy w moim wypadku prababć, urodzonych przed albo w czasie wojny, często wyglądało bardzo elegancko. Moja prababcia nawet do pielenia buraków miała pomalowane usta i była zadbana. Z kolei pokolenie mojej babci, urodzone świeżo po wojnie, ma tej elegancji w sobie mniej. Obserwacja była przeprowadzona nie tylko na moich babciach, ale również na babciach koleżanek i znanych mi emerytkach.
Ciekawi mnie, czy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mircy, ma ktoś jakiś sprawdzony pomysł na rozmowy z ludźmi lvl >50 na tematy polityczne, bo ja już k---a nie mam siły?


#gorzkiezale

Dzwonię do #babcia lvl 70 niedługo, by jak co tydzień porozmawiać o zdrowiu, pogrzebach i nadchodzących świętach. Oczywiście nie obyło się o wtrącenia tematu #bolek i jedziemy:
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie rozmawiać z nimi się nie liczy


@peterp: A co, chcesz 70-cio letnią babuszke do Korwina lub Kowalskiego przekonać? xDD Mało kogo można przekonać do swoich racji (nawet kogoś w swoim wieku) - a już na pewno nie ludzi starych, którzy mają swój betonowy światopogląd twardo wyrobiony i nie dadzą go sobie zmienić komuś, kto w ich oczach o życiu jeszcze g---o wie :P
  • Odpowiedz
@Szab: Tu nie chodzi o przekonywanie do jednej czy drugiej partii czy osoby. Chodzi o obiektywne spojrzenie na politykę. Babcia patrzy aktualnie 0 1, gdzie 0 to PiS, czyli największe zło świata, które powinno zostać zniszczone z karakanem na swoim czele oraz PO, za której źle nie było.
Zgadzam się, że to jest beton. Tylko, jak przedstawić argumenty, bo przecież je się ma, jeżeli nie docierają w żaden spsób?
  • Odpowiedz