Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zajęciem STOLICY Górnego Karabachu i utratą 100% terytorium.


@Sarok: A jakie to niby ma znaczenie skoro to nastąpi prędzej czy później. To co zostało z Karabachu jest odcięte od Armenii i kompletnie NIE DO OBRONY. Rosja wymusiła zostawianie tych terytoriów by dalej próbować szachować Ormian. Jak się na to nabiorą to są debilami.

Powtarzam po raz ostatni dla mnie to kompromitacja rządu Armenii i Paszyniana a nie jak dla ciebie
  • Odpowiedz
Z tego ciekawego konfliktu zbrojnego zapamiętam na pewno tego gościa poniżej. Artsrun Hovhannisyan - rzecznik armeńskiego MON-u. Kaukaska reinkarnacja sławnego "Bagdad Boba". Dziesiątki konferencji prasowych pełnych kompletnych kłamstw, bzdur i bajek urągających faktom, logice i zdrowemu rozsądkowi. W jego ponad miesięcznej medialnej opowieści Armenia cała czas "kontrolowała sytuację na froncie", "zadawała nieprzyjacielowi gigantyczne straty" i "odnosiła istotne sukcesy". Gdy zaś trzeba było w końcu przyznać się do utraty jakiejś miejscowości zawsze tracono
Thorkill - Z tego ciekawego konfliktu zbrojnego zapamiętam na pewno tego gościa poniż...

źródło: comment_160501927988nActThMulmX0sdS0lHCu.jpg

Pobierz
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zwykły wpis pałowania do filmów z dronów.


@ediz4: Ja tam widzę stwierdzenia oczywistego faktu numer 1. Drony wygrały wojnę Azerom. No i fakt numer 2 - Tyle tak dobrej jakości filmików z ataków dronów nie dostarczył dotąd żaden konflikt zbrojny. Wiele z nich np. te na których widać było jak TB2 współpracują ścisłe z Haropami robiło naprawdę spore wrażenie. Ja pierwszy raz w życiu coś takiego widziałem.
  • Odpowiedz
@PIERWSZY_PREZYDENT_WYKOPU: Ja bym nie przeceniał tego czynnika religijnego. Ormianom na pewno nic dobrego z tego nie przyjdzie i to oni są tu największymi przegranymi. Tylko że nie mają za bardzo alternatywy dla dalszego uzależniania się od Rosji. A czy to im pozwoli na wykorzystanie tego czasu i uzbrojenie się, to można wątpić. Zobaczymy, co się będzie działo teraz w Erywaniu, bo chyba nie zdziwi mnie następna rewolucja.
  • Odpowiedz
@JohnReese: nope, to Azerowie pod koniec lat 80 zaczeli dażyć do anihilacji Ormian w Karabachu - właściwie wszystkie akcje Ormian to były odwety, to jest jeden z niewielu, kilku konflików gdzie jednoznacznie można wskazac stronę broniącą się, zresztą żyjąc w ściśnięciu między narodami, które już raz na tobie dokonały ludobójstwa każdy by się tak zachowywał, a nacjonalizm ludów turekich jest iście zwierzęcy
  • Odpowiedz
@PolishSoldier: układają się z Turkami, bo Turcy ich do tego zmusili agresywną postawą w regionie, potężna na Kaukazie i w Azji Centralnej Rosja, z dużymi wpływami na Bliskim Wschodzie, musi się teraz na każdym kroku oglądać przez ramię na Turcję. A Turcy wywalczyli sobie terytorialną autostradę od Stambułu, Nikozji i Idlib, aż po Baku i dalej przez Morze Kaspijskie, aż po Turkmenistan.

Armenia siłą rzeczy, nawet olana przez Rosję, wielkiego
  • Odpowiedz
ale i Rosji, która nie zapewniła bezpieczeństwa sojusznikowi,


@vaknell2: Armenia nie chciała się podporządkowywać Rosji i lawirowała między nią a zachodem to ma teraz za swoje. Po tej porażce ich rząd na 100% upadnie a w jego miejsce wejdą rosyjskie marionetki. Dla Rosji wynik tej wojnny jest zwycięstwem bo podporządkowali sobie Armenie.

Armenia siłą rzeczy, nawet olana przez Rosję, wielkiego wyboru nie ma, chyba że po tym upokorzeniu będzie próbowała
  • Odpowiedz
@UmbertoDalleMontagne: Zgadza się, Armenia dostała wp*erdol, ale nie tylko od Azerbejdżanu, ale jeszcze od Turcji i syryjskich najemników. Zauważ, że atak na karabach nastąpił bezpośrednio po ćwiczeniach turecko-azerskich i sporo sprzętu wojskowego i kadry (w tym operatorów dronów) zostało w Azerbejdżanie. Ormianie też popełnili sporo błędów, wiedząc, że będąc w rejonie zagrożenia atakiem z dronów, dalej przemieszczali się w zwartych grupach. Waleczności nie można im odmówić, ale wyszkolenia zabrakło. Konflikt
  • Odpowiedz
@Franzowaty: Co niby Rosja wygrala, poza przewidywalna rola bezposrednio aktywnego mediatora? Pelne zwyciestwo Azerbejdzanu. Taki model pokojowy Azerowie proponowali od poczatku. Rosjanie zostana do wycofania sie wojsk ormianskich z terytoriow okupowanych i uregulowania przyszlosci bylego obwodu autonomicznego nagorno-karabachskiego.
  • Odpowiedz
@IdillaMZ: no cóż kolego, mogę tylko podziękować za rzetelną i ciekawą relację tego konfliktu, bo gdyby nie Ty to pewnie mógłbym jedynie poczytać, że Azerowie ponoszą porażkę za porażką, a ich terytorialne postępy to tylko pułapka wciągająca ich głębiej ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przy okazji konflikt ten pokazał jak bardzo ludzie w Polsce i na wykopie są odklejeni od rzeczywistości, strach żyć wśród takich naiwnych husarzy.
  • Odpowiedz