MON Rosji: "Po negocjacjach Azerbejdżan wycofał swoje jednostki z rejonu osady Furukh. Armia Azerbejdżanu dwukrotnie naruszyła zawieszenie broni, cztery osoby zostały ranne."
#armenia #wojna #azerbejdzan
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ElMatadore no dziwne, że kraj, który sąsiaduje z krajem, który dokonał na nim ludobójstwa i nic sobie nie robi, szuka ratunku w Rosji, bo nigdzie indziej by go nie znalazł

Całym serduszkiem za Armenią!
  • Odpowiedz
⚡️Azerbejdżan zażądał od Rosji wycofania z terytorium resztek armii ormiańskiej.

Zostało to stwierdzone w oświadczeniu Ministerstwa Obrony Azerbejdżanu.

Ponadto Azerbejdżan prosi o nieużywanie terminu „Górski Karabach” oraz o prawidłowe wskazywanie nazw swoich terytoriów.

Najwyraźniej
contrast - ⚡️Azerbejdżan zażądał od Rosji wycofania z terytorium resztek armii ormiań...

źródło: comment_1648377128BcTAexEZrjxkn5ENuIOODK.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Opipramoli_dihydrochloridum: xD
Napisze wszystko byleby nie przyznac sie do bledu, ze wejscie mirotworcow do Karabachu nie bylo zadnym sukcesem Rosji.
Tylko, ze to, ze to Rosja na tym traci na poziomie wiarygodnosci.
Moskwa wezwala do wycofania wojsk Azerbejdzanu, i co teraz?
  • Odpowiedz
@Opipramoli_dihydrochloridum: Jakie wojskowe wsparcie na Ukrainie? W takiej sytuacji kiedy zagrożona jest ojczyzna, armia jest osłabiona i jeszcze tak dobitnie jest sygnalizowane, że zaraz może być potrzeba kontynuowania wojny?
Zakładanie, że Alijew prowadzi całkowicie wiernopoddańczą politykę wobec Putina jest przyczyną podobnych teorii.
Moja teza jest taka, że Rosja straciła na osłabieniu Armenii w ostatniej wojnie, bo Erywań nie zrobiłby niczego przeciwko Rosji w związku z o wiele większą zależnością od
  • Odpowiedz
Rosyjski MON poinformował, że Siły Zbrojne Azerbejdżanu wkroczyły w strefę odpowiedzialności rosyjskich mirotworców w Arcachu i wykonały cztery uderzenia TB-2 na jednostki armii Arcachu w pobliżu osady Furukh. Rosja wysłała do Azerbejdżanu wezwanie do wycofania wojsk z regionu.

W reakcji azerski MON nazwał stanowisko Rosjan „jednostronnym i nie odzwierciedlającym rzeczywistości".

"Azerbejdżan nie naruszył żadnego z punktów trójstronnego porozumienia z 10 listopada 2020 r. Wręcz przeciwnie, z żalem stwierdzamy, że resztki armii ormiańskiej
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No i wyglada na to ze sie kremlowska kolderska bardzo szybko, bedzie robic bardzo krotka. Zrodlo takie se, warto miec jednak na uwadze ze Erewan OSTATNIE czego potrzebuje to jakiekolwiek prowokacje ktore moga doprowadzic do dalszej eskalacji konfliktu.

https://armenianweekly.com/2022/03/15/new-escalation-in-nagorno-karabakh-reasons-and-implications/

On March 8, 2022, the only gas pipeline providing gas from Armenia to Karabakh was damaged in the territory controlled by Azerbaijan.

Azerbaijan’s Ministry of Defense says that Armenian forces are shelling Azerbaijani positions along
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Władze Arcachu zwróciły się do Putina z prośbą o zwiększenie kontyngentu mirotworców w republice. Poinformowali o wejściu wojsk Azerbejdżanu na swoje terytorium. Proszą o powstrzymanie obecnej agresji Azerbejdżanu i zwracają uwagę na konieczność wycofania się wojsk azerskich na pozycje sprzed obecnej eskalacji.

#rosja #armenia #azerbejdzan #wojna
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@IdillaMZ:
Ziobro zaskoczenia. Wrozylem to juz 2 miesiace temu. Nastepni w kolejce o wparcie Tadzykowie, byc moze Kirgizi, oraz Osetyncy. Niech tak dalej putin gra. Czekam jeszcze na ruchy Uzbekow i Turkmenow. Balkany przy Azji Srodkowej oraz Kaukazie to jak wilanowskie przedszkole przy ciezkim poprawczaku. Tam sie nie da ruskiego miru utrzymywac dyplomacja i dobrym slowem. Krwawo sie tam rosjanie instalowali, potem rownie krwawo wytyczyli lokalsom granice ktorych sami ruscy
  • Odpowiedz
@drhab: wojna o której i tak nikt u nas nie będzie słyszał i bedzie miał gdzieś bo daleko tak jak w takich indiach czy chinach mają gdzieś wojnę na ukrainie standard
  • Odpowiedz
Balwany bredzą coś o nadchodzącym kolejnym ludobójstwie Ormian. Przypomnijmy, że obie strony dopuszczały się zbrodni podczas wojen azersko-ormiańskich. Ormianie nawet bardziej, bo mowa jest tutaj o kilkunastu tysiącach zabitych Azerów w stosunku do 4 tys. Ormian podczas pierwszej wojny. Podczas drugiej wojny Ormianie nie patyczkowali się i nawali w ludne Baku czy Gandżę.

Azerowie nie pokazali żadnych ciągot ludobójczych, w dodatku nie wysuwają roszczeń wobec integralnego terytorium Armenii. Brednie o chęci likwidacji
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@IdillaMZ: Podczas drugiej wojny Ormianie nawalali w Baku? Wiesz gdzie leży Baku? Wszystkie "większe" miasta
w Karabachu takie jak Stepanakert były b----------e od początku do końca i to nie w cele wojskowe.
  • Odpowiedz
@IdillaMZ: Mam na myśli, że manipulujesz danymi i przekręcasz informacje. Masakr przeprowadzanych przez Azerów na cywilnej ludności ormiańskiej było więcej zarówno sumując ilościowo ludzi jak i przypadków. Ponadto często były inicjowane i organizowane przez azerską władzę.
Zgadzam się z tworzeniem, że obie strony kłamią. Jednakże moim zdaniem idea eksterminacji Ormian jest bardziej akceptowana wśród Azerów niż odwrotnie. Dla przykładu przypadek morderstwa z Węgier, którego sprawca stał się bohaterem narodowym, wiadomości
  • Odpowiedz