Wojna Rosji z Ukrainą. Wojna Armenii z Azerbejdżanem. Nieustające walki między Izraelem a Palestyną. I wiele innych, zarówno obecnych, jak i zakończonych już konfliktów zbrojnych na świecie. Naprawdę kim trzeba być, żeby dla swoich ambicji, dla zdobyczy terytorialnych, dla chęci panowania nad kawałkiem ziemi, dla pozyskania jakichś dóbr materialnych, wysyłać tysiące ludzi na śmierć i kazać im zabijać innych ludzi. Mówię tu o stronach atakujących i prowokujących, nie broniących się przed agresją.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie przeczytałem nagłówki o obu państwach (Armenia i Azerbejdżan)na Wikipedii, sprawdziłem na Google Maps gdzie dane państwa się znajdują, oraz przeczytałem jeden artykuł (nie do końca) na wp.pl. Czy wystarczy to do mianowania mnie wykopowym ekspertem?

#wojna #azerbejdzan #armenia #rosja
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Armenia nie mogla miec wiecej szczescia niz rzady obecnego premiera. Chce reformowac kraj, szuka wzorcow na zachodzie, chce zakonczyc konflikt, szuka modus vivendi, porozumienia.

Dazy do tego, mimo zapalczywosci narodu(ktory mu ufa), ktoremu z uzasadnionych powodow trudno zaakceptowac przegrana.
Ale do wygrania jest znacznie wiecej - stabilizacja, szanse rozwojowe, uwolnienie sie od szkodliwej protekcji Rosji, pojednanie z sasiadami.

Kompromitacja rosyjskich zobowiazan, moze doprowadzic do jakiegos przesilenia.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Paszynian: Rozumiem, że mówię coś bardzo dziwnego i rozumiem, że mogę nie być w stanie powiedzieć wielu szczegółów, ale muszę też odnotować, że bez względu na to, jak bardzo jesteśmy zadowoleni/niezadowoleni z trójstronnego porozumienia, to jest oczywiste że od 10 listopada Azerbejdżan walczy o unieważnienie zapisów tej deklaracji i walczy z trzema zapisami deklaracji trójstronnej.
- że istnieje Górski Karabach
- że Górski Karabach ma linię styku, którego bezpieczeństwo gwarantuje Federacja Rosyjska
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sebastix: Problemem są izraelskie drony które wykrywają radary i one są znacznie większym zagrożeniem niż same TB2 które mogą stracić z myśliwców Su-30. Niestety przed pociskami antyradarowymi jest się ciężko ochronić i druga strona musiałaby niszczyć wyrzutnie tych dronów. To izraelskie cholerstwo jest bardzo odporne na wszystko i jedynie co mogłoby trochę im pomoc to sprzęt WRE z bazy rosyjskiej ale ten sprzęt jest obecnie rozpracowywany przez Ukraińców bo złapali
  • Odpowiedz
@Hieronim_Berelek: Pancyry i TOR mają ale jak wiadomo - pociski przeciwradarowe są w stanie je zniszczyć. Jedyną opcją byłoby wzmocnienie pozycji gdzie się da (w sensie bunkry z wytrzymalszych materiałów) oraz systemy zakłócające (izraelskie są odporne na nie - podobnie jak nasze WarMate). Problem z taką amunicją byłby nawet dla poważniejszych i silniejszych krajów, szczególnie kiedy odpowiedzieć zbytnio nie możesz bo nie chcesz podsycać sytuacji i możesz jedynie się bronić.
  • Odpowiedz
Paszynian: Wróg najechał terytorium Armenii. 12 maja ubiegłego roku zajmowali 40 km2 naszego kraju. Na razie mogę powiedzieć, że kolejne 10 km2 naszego kraju zostało zajętych.
#armenia #azerbejdzan #wojna
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@IdillaMZ: Szkoda mi Armenii. Kraj z przebogatą historią, ale ma ma wroga Turcję z jednej strony i wroga Azerbejdżanu z drugiej strony. Sojusz z Rosją był gównowarty pod każdym względem.
  • Odpowiedz
@IdillaMZ: a to potężna armia rosyjska nie zaprowadzi tam porzadku? Przecież ruscy kazali NATO wypier*** za Odre to chyba sobie z Azerbejdżanem poradzą co nie?
( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@gejuszmapkt: To działanie Turcji na własną rękę - USA by się w takie coś nie bawiło bo sami powiedzieli że Azerbejdżan ostrzeliwuje pozycje na terenie Armenii i apelowali o zaprzestanie ostrzału. Poza tym, Kaukaz jest dużo bardziej skomplikowany i tu może chodzić o wiele rzeczy.
  • Odpowiedz
Choć samą białoruska armię to rozgnietli by jak karalucha.


@polac: jakbyśmy zebrali chłopaków z mirko co grali w 1.6 i skontaktowali się z samodzielną kompanią ASG to myśle, że szanse byłyby wyrównane xD
  • Odpowiedz
Ale opozycję to Ormianie mają katastrofalną. To jest azerska piąta kolumna, która skupia się wyłącznie na szkalunku obozu Paszyniana. Oni obarczają władzę wszelkimi formami zdrady i celowym(!) zwijaniem Armenii. Mimo wszystko, nawet po przegranej wojnie Paszynian zgarnął 54% poparcia.
#azerbejdzan #wojna #armenia
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

IdillaMZ: To jest opozycja która miała 20 lat, by wynegocjować korzystny pokój. Pierwszy prezydent Lewon Ter-Petrosjan przewidział, że Azerbejdżan urośnie w siłę, a Armenia musi zawrzeć korzystny pokój. Niestety Koczarian i Sarksjan zmarnowali szansę na to.
  • Odpowiedz
@PolskaOdMorzaDoMorza: Z jednej strony demokratyczna Armenia będąca zakładnikiem Rosji przez swoje położenie i izolacje Iranu, z drugiej strony Azerbejdżan sojusznik Turcji który jest dyktaturą odpowiedzialną za zbrodnie na cywilach i podobną retoryką jak u Putina.
  • Odpowiedz