@kolotom: @Sihill_pl: jak widzę "wolnościowców" n--------------h innych wolnościowców to przypomina mi się pasta:

"To przez ten kraj" - lamentował - "Popada w ruinę i nic nie mogę z tym zrobić. Ostatnie wybory przesądziły wszystko. Nie chcę dalej żyć na tej planecie".
"Hej, głowa do góry!" - powiedziałem - "Siedzimy w tym razem. Powiedz mi, jesteś konserwatystą czy libertarianinem?"
"Libertarianinem" - odpowiedział.
"Świetnie! - powiedziałem - "Widzisz, nie jesteś sam! Jesteś
  • Odpowiedz
@Sihill_pl przede wszystkim obiektywizm to filozofia, ich stosunek do polityki jest wtórny, a libertarianizm to inna para kaloszy. Porównywanie obiektywizmu jako myśli o bardzo szerokim spektrum do liberrarianizmu jest nieporozumieniem. A to jak opisujesz egoizm ma się nijak do tego o co A Rand chodziło. Z resztą oskarżenia wobec obiektywistów o szkodzenie idei są śmieszne bo to dwie różne idee jedynie obiektywizm jest w znacznym stopniu myślą której implikacją są wnioski
  • Odpowiedz
@ImInLoveWithTheCoco: pytanie, czy wiedziała o tym Ayn lata temu? Jak widać można być sprzecznym z nauką, wszak zwolennicy aborcji bardzo często określają sie jako nowoczesnych i pro naukowych ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@rainkiller: a usuń konto- obiektywizm to najwyższa forma filozofii jaka została stworzona. Kompletna i pełna i ludzkość kiedyś do niej dojrzeje.
A porównywani są dlatego, że ich poglądy na człowieka na pozór mogły się wydawać podobne i oboje tyrali socjalizm xD
  • Odpowiedz
Zwierzęta nie mają wolnej woli a ludzie ją mają. Zwierze działa instynktownie człowiek do pewnego stopnia też ale mimo wszystko możemy nasze postępowanie kształtować. Zwierze nie ma tego przywileju.


@ImInLoveWithTheCoco: zwierzęta nie-ludzkie potrafią budować narzędzia, kłamać, bawić się i śmiać, posługiwać się językiem, wierzą w życie pozagrobowe, snują dalekosiężne plany. Polecam poczytać badania o małpach człekokształtnych.

Co do filozofii polityki. Śmieję się, bo to pewnie kwestia zainteresowań Rand, a nie
  • Odpowiedz
@kubako: czytałem atlasa zbuntowanego, w sumie fajna postać głównego bohatera, sprawiała na mnie pozytywne wrażenie jako na piętnastolatku ale jak przyszło do scen erotyzujących i opisywania jak on spocony wraca z pracy w kamieniołomie i rżnie tę swoją czikę, to mi się trochę nieswojo robiło, bo miałem przed oczami twarz ayn rand jak to pisze z wypiekami na twarzy
  • Odpowiedz
@Kapitalis: Te założenia są po prostu śmieszne na dłuższą metę. Tutaj kwiatek z tekstu

Pojęcie to – czy to explicite, czy implicite – posiadają nie tylko wszyscy ludzie, ale także zwierzęta.

Czyli już, np. rośliny nie istnieją według tego uwypuklenia. aha dx

W ogóle ten naiwny realizm to jest naiwny. Percepcja rzeczywistości pochodzi ze zmysłów, ale zmysły nie mówią nam wprost o faktycznych właściwościach obiektu, chociażby gdy są uszkodzone lub gdy interpretują
  • Odpowiedz
Problem 2: Pijesz sojową latte na placu Zbawiciela. Ze swoją torbą od Ani Kuczyńskiej, tenisówkami New Balance i znaczkiem „Razem” w klapie wtapiasz się w tłum lepiej niż pchła w zadanie „połącz kropki”. A tu nagle: grom. Z jasnego. Nieba. Obok siedzi, stwierdzasz lekko oszołomiona, twój przyszły mąż – te szczere oczy i ten niedbały gest rozpoznajesz od razu ze swych nastoletnich marzeń. On też cię widzi... I chyba też poznaje! O
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nadanie przez nich nazwy Cudowny Metal wydawało się słuszne - dla nich te dziesięć lat i zdolność, dzięki której zaistniał metal Reardena, istotnie stanowiły cud. Tylko tak mogli postrzegać ten metal, będący produktem nieznanego, przedmiotem, którego natury nie dało się wyjaśnić, a jedynie zawładnąć nim jak kamieniem czy chwastem. "Czy mamy pozwolić, by większość cierpiała niedostatek, podczas gdy garstka uprzywilejowanych zagarnia najlepsze towary i metody produkcji?"

Gdybym nie wiedział, że moje życie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nieublagany_ciezar_chwili: Nie zastanowiłeś się nad tym co piszesz. Rearden jest wdzięczny autorom osiągnięć naukowych, dzięki którym mógł wybudować własną hutę. Ale recepta metalu Reardena jest jego dziełem - tylko jego. Rand pisze o szacunku, jaki należy się geniuszom z przeszłości - pisze o tym na przykład w przemówieniu obronnym Roarka w Źródle. Wystarczy przeczytać :)

Rearden pomija to milczeniem, bo taki ma charakter. To egoista, po co miałby tracić czas na
  • Odpowiedz
@Bergkamp: Pycha Reardena i mistyka bełkotu Rand (m.in. o właściwościach) nadal są w mocy a dodatkowo potwierdziłeś moje uwagi odnośne nauki – niepotrzebnie, ale miło mi. Z cytatu który przytoczyłeś nie wynika nic co napisałeś dalej i z tego powodu te wyjaśnienia zaburzają wyjściową apologetykę względem kapitalistów i ich nadzwyczajnej mocy sprawczej oraz zalet. Z zasady życie jest społeczne ponieważ stanowi o nim wypadkowa warunków zastanych i świadomości. Skrajny egotyzm
  • Odpowiedz
- A zatem sądzi pan, że pieniądze są źródłem zła? [...] - A czy zapytał pan kiedykolwiek, co jest źródłem pieniędzy? Pieniądze są narzędziem wymiany, która nie może istnieć, jeśli nie istnieje produkcja towarów i ludzie, którzy je produkują. Pieniądze są materialną formą zasady mówiącej, że ludzie, którzy chcą załatwiać ze sobą interesy, muszą to robić w formie handlu, płacąc wartość za wartość. [...] Pieniądze są tworzone - zanim będzie można je
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Popatrz na wszystkich dookoła. Zastanawiałeś się, dlaczego cierpią, dlaczego szukają szczęścia i nigdy go nie odnajdują? Gdyby któryś z nich zatrzymał się i zadał sobie pytanie, czy kiedykolwiek pragnął czegoś dla samego siebie, znalazłby odpowiedź. Zobaczyłby, że wszystkie jego pragnienia, wysiłki, marzenia i ambicje są motywowane przez innych ludzi. Tak naprawdę nie walczy on nawet o dobra materialne, lecz o iluzję powielacza - prestiż. Pieczęć aprobaty nie pochodzącej od niego samego. Nie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach