@Zdunda: też dojrzewam do tego, nie ma to jak prawdziwy sprzęt co by posłuchać chociaż kojącego dźwięku ladowania xD i zachować dla moich dzieci zdziwionych, że nośnikiem pamięci może być kaseta i zdumionych, ze tato ściągnął kiedyś o północy gry i programy przez radio (słynna audycja Radiokomputer), zagladasz na stronkę atarionline.pl? jak coś również zapraszam na mój kanał atarowski na Youtube pod moim nickiem: )
  • Odpowiedz
Kupiłem sobie jednak Atari 65XE w komisie, o którym wspominałem w jednym z moich filmików. Cena 130zł. Myślę, że uczciwa. W zestawie kilka kaset z grami, magnetofon 3 dżojstiki, kable, zasilacz. Żal mi było go tam zostawiać. Ale jednak nie będę go wliczał w moją kolekcję. Mam zamiar go odnowić i sprzedać z zyskiem, nawet jeśli niewielkim. A dżojstiki zostawię sobie, bo przydadzą mi się do Amigi 500 i do podróbki Atari
A.....o - Kupiłem sobie jednak Atari 65XE w komisie, o którym wspominałem w jednym z ...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach