Opinia publiczna w Armenii zareagowała w tym tygodniu oburzeniem na wieść o otwarciu w Baku "parku trofeów wojennych" pochodzących z ostatniego konfliktu o Górski Karabach.

Szczególną falę krytyki wywołała wystawa prezentująca kilkaset należących do poległych armeńskich żołnierzy hełmów, zebranych z pól walki.

We wtorek park odwiedził sam prezydent Azerbejdżanu, Ilham Aliyev. Powiedział, że każdy kto odwiedzi to miejsce będzie mógł na własne oczy ujrzeć "potęgę naszej armii, naszą siłę woli oraz trudności jakie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kmiocinio: Jasne, przegrali całkowicie. Choć nie dziwiłbym się, że oburzają się o coś takiego - Azerowie mają jak najbardziej prawo do świętowania zwycięstwa, ale ta wystawa z hełmami to dla mnie osobiście nieco za dużo.
  • Odpowiedz
Nikol Paszinian: Atak na Armenię oznacza równocześnie atak na Rosję.

W swoim niedawnym przemówieniu premier Armenii zwrócił uwagę na znaczenie sojuszu między jego krajem a Rosją. Polityk wprost powiedział, że rosyjsko - armeński sojusz jest podstawą bezpieczeństwa zewnętrznego Armenii.

Z powodu wspólnych zobowiązań między krajami, zdaniem Pasziniana agresja przeciwko Armenii jest równocześnie aktem wojny wymierzonym w Rosję.

Paszinian
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przełom w Armenii: rząd oficjalnie wyraził zgodę na zorganizowanie w czerwcu przedwczesnych wyborów parlamentarnych.
Premier Paszinian zapowiedział, że wybory odbędą się 20 czerwca tego roku. Polityk ogłosił, że decyzja została podjęta po konsultacji z prezydentem oraz politykami opozycji.

Romanos Petriosian, minister środowiska w rządzie Pasziniana powiedział dziś, że na decyzję nie wpłynęły uliczne protesty organizowane przez opozycję. Obóz rządzący chce rozwiązać obecny kryzys polityczny metodami zgodnymi z konstytucją.

Edmon Marukian, lider opozycyjnej partii Świetlista Armenia
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@galicjanin: Niestety, oni muszą mieć świadomość tego, że w sumie są bez wyjścia i alternatywy dla Rosji nie mają. Zresztą wątpię czy Moskwa patrzyłaby bezczynnie gdyby pojawiała się tam władza szukająca innych sojuszników niż ona sama.
  • Odpowiedz
W tym tygodniu Armenia i Azerbejdżan równocześnie przeprowadzają duże manewry wojskowe.

Najpierw władze w Baku zapowiedziały zorganizowanie w dniach 15 - 18 marca zorganizowanie szeroko zakrojonych ćwiczeń. W manewrach bierze udział około 10 tysięcy żołnierzy, kilkaset czołgów i pojazdów opancerzonych oraz kilkadziesiąt samolotów i dronów wojskowych.

Azerskie dowództwo zapowiedziało, że celem manewrów jest ćwiczenie żołnierzy z zakresu prowadzenia walk w trudno dostępnym, górskim terenie. W manewrach wykorzystywane są doświadczenia z ostatniej wojny w
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Azerbejdżan, Iran, Turcja, Izrael. Pełna problemów układanka w Górskim Karabachu <<< znalezisko
Ostatnia wojna karabachska jesienią 2020 roku przywróciła Południowy Kaukaz do jego historycznego obszaru – „przyczółka” Bliskiego Wschodu – odsłaniając przy tym niezwykłe sojusze i szorstkie przyjaźnie w regionie.

O początku nowej ery na poradzieckim Kaukazie mogła świadczyć obecność prezydenta Turcji Recepa Erdoğana na defiladzie zwycięstwa zorganizowanej przez władze Azerbejdżanu 10 grudnia 2020 r. w Baku.

(...) Ostatni raz azerbejdżańscy i tureccy
BaronAlvon_PuciPusia - Azerbejdżan, Iran, Turcja, Izrael. Pełna problemów układanka w...

źródło: comment_1615403336Bjp23WBcA5PEyxocIDDUO7.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ciąg dalszy kryzysu politycznego w Armenii.

Wczoraj zwolennicy opozycyjnego Ruchu Ocalenia Ojczyzny zaczęli rozstawiać namioty przed budynkiem Zgromadzenia Narodowego w Erywaniu. Organizatorzy zapowiedzieli, że szykują się na długi protest i zamierzają blokować budynek do czasu, aż premier Paszinian nie poda się do dymisji.

Równocześnie siły zbrojne Armenii opublikowały oświadczenie w którym jasno określono, że wojsko podlega rozkazom dotychczasowego dowódcy, Onika Gaspariana.

Konflikt
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Armenia: Paszinian "otwarty na przedwczesne wybory parlamentarne i referendum konstytucyjne".

W obliczu ciągle narastającego kryzysu politycznego w Armenii premier Nikol Paszinian ogłosił wczoraj, że dopuszcza możliwość zorganizowania przedwczesnych wyborów. Oświadczenie to padło w czasie przemowy do uczestników demonstracji zwolenników rządu.

Niekoniecznie oznacza to jednak gotowość do oddania władzy. Paszinian zgodził się na ustąpienie ze stanowiska w celu przeprowadzenia nowych wyborów, oczekując jednocześnie deklaracji opozycji, że w razie zwycięstwa nie powoła na premiera żadnego innego
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy w Armenii dojdzie do przewrotu wojskowego? Nikol Paszinian, premier kraju, oskarżył w tym tygodniu wojsko o plany przeprowadzenia zamachu stanu.

25 lutego w związku z pogarszającą się sytuacją w kraju i rosnącą opozycją szereg jednostek w wojsku, wraz ze swoimi dowódcami, zażądało natychmiastowej dymisji premiera. Paszinian nazwał te żądania próbą zamachu stanu.

Premier ze swojej strony zażądał w tym tygodniu odwołania naczelnego dowódcy armii, Onika Gaspariana. Jego wniosek odrzucił jednak prezydent Armen Sarkisjan.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach