Paszynian: Rozumiem, że mówię coś bardzo dziwnego i rozumiem, że mogę nie być w stanie powiedzieć wielu szczegółów, ale muszę też odnotować, że bez względu na to, jak bardzo jesteśmy zadowoleni/niezadowoleni z trójstronnego porozumienia, to jest oczywiste że od 10 listopada Azerbejdżan walczy o unieważnienie zapisów tej deklaracji i walczy z trzema zapisami deklaracji trójstronnej.
- że istnieje Górski Karabach
- że Górski Karabach ma linię styku, którego bezpieczeństwo gwarantuje Federacja Rosyjska
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sebastix: Problemem są izraelskie drony które wykrywają radary i one są znacznie większym zagrożeniem niż same TB2 które mogą stracić z myśliwców Su-30. Niestety przed pociskami antyradarowymi jest się ciężko ochronić i druga strona musiałaby niszczyć wyrzutnie tych dronów. To izraelskie cholerstwo jest bardzo odporne na wszystko i jedynie co mogłoby trochę im pomoc to sprzęt WRE z bazy rosyjskiej ale ten sprzęt jest obecnie rozpracowywany przez Ukraińców bo złapali
  • Odpowiedz
@Hieronim_Berelek: Pancyry i TOR mają ale jak wiadomo - pociski przeciwradarowe są w stanie je zniszczyć. Jedyną opcją byłoby wzmocnienie pozycji gdzie się da (w sensie bunkry z wytrzymalszych materiałów) oraz systemy zakłócające (izraelskie są odporne na nie - podobnie jak nasze WarMate). Problem z taką amunicją byłby nawet dla poważniejszych i silniejszych krajów, szczególnie kiedy odpowiedzieć zbytnio nie możesz bo nie chcesz podsycać sytuacji i możesz jedynie się bronić.
  • Odpowiedz
Szczerze mówiąc bardzo współczuję Ormianom, bo ich sytuacja polityczna jest naprawdę dramatyczna. Nie dość, że gospodarczo nie stoją dobrze, to jeszcze sąsiadują z dwoma niezbyt przychylnymi państwami i tylko Gruzja jest ich oknem na świat. No i teraz znowu doszło do konfliktu z Azerbejdżanem. Serio szkoda mi ich, dobrze by było gdyby jakoś ONZ zaragowało.
#armenia #wojna
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rankors: Sami sobie winni. To oni byli prowodyrami walk z 1988, i w konsekwencji wysiedlenia 750 tyś Azerów - sami stworzyli współczesne rewanżystowskie tendencje w Azerbejdźanie. Przez całe lata konsekwentnie odmawali wszelkich możliwych rozwiązań polubownych - w stylu dostają pełną autonomię, władzę, policję, etc. w regionie tylko pod flagą Azerską, bo hehe Rosja nas obroni. No to teraz mają za swoje
  • Odpowiedz
Paszynian: Wróg najechał terytorium Armenii. 12 maja ubiegłego roku zajmowali 40 km2 naszego kraju. Na razie mogę powiedzieć, że kolejne 10 km2 naszego kraju zostało zajętych.
#armenia #azerbejdzan #wojna
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@IdillaMZ: Szkoda mi Armenii. Kraj z przebogatą historią, ale ma ma wroga Turcję z jednej strony i wroga Azerbejdżanu z drugiej strony. Sojusz z Rosją był gównowarty pod każdym względem.
  • Odpowiedz
@IdillaMZ: a to potężna armia rosyjska nie zaprowadzi tam porzadku? Przecież ruscy kazali NATO wypier*** za Odre to chyba sobie z Azerbejdżanem poradzą co nie?
( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Który z krajów OUBZ udzieli Armenii pomocy militarnej?
Obecni członkowie Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym
- Republika Armenii (1994)
- Republika Białorusi (1994)
- Republika Kazachstanu (1994)
- Republika Kirgiska
trumnaiurna - Który z krajów OUBZ udzieli Armenii pomocy militarnej?
Obecni członkow...

źródło: comment_1663166043d2gjwXAT0NhQDiCNgbWE7Q.jpg

Pobierz

Który z krajów OUBZ udzieli Armenii pomocy militarnej

  • Rosja 7.1% (18)
  • Białoruś 3.9% (10)
  • Kazahstan 3.9% (10)
  • Kirgistan 1.6% (4)
  • Tadzykistan 2.4% (6)
  • Żaden i OUBZ się rozpadnie 81.1% (206)

Oddanych głosów: 254

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vixay: Jeśli już, to bardziej przeszkadzałyby tu interesy z Turcją i rurociąg przez Azerbejdżan. Ale Armenia swoje wojska do pacyfikowania protestów w Kazachstanie wysłała, więc politycznie wypada się zrewanżować. Byłaby też okazja pokazać swoje wojsko światu i wysłać wiadomość, że Kazachstan poważnie traktuje swoje zobowiązania sojusznicze, prowadzi niezależną politykę i ma do niej narzędzia. A o atak z Rosji na razie mogą się nie obawiać, bo – jak już wspomniałem
  • Odpowiedz
Co tam u onuc ktore twierdzą ze sojusz z Rosją jest lepszy niz z NATO? widac na przykladzie armenii ktora wysylala wsparcie rosji na kazdym terenie, jeszcze pol roku temu wysylala wojska na tlumienie buntu w kazachstanie, a teraz jak ma przypal przez Azerbejdżan to zostaje sama.

W tym samym czasie NATO pomaga jak moze nawet krajowi, ktoremu nie mieli obowiazku pomagać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#ukraina
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gejuszmapkt: To działanie Turcji na własną rękę - USA by się w takie coś nie bawiło bo sami powiedzieli że Azerbejdżan ostrzeliwuje pozycje na terenie Armenii i apelowali o zaprzestanie ostrzału. Poza tym, Kaukaz jest dużo bardziej skomplikowany i tu może chodzić o wiele rzeczy.
  • Odpowiedz
Choć samą białoruska armię to rozgnietli by jak karalucha.


@polac: jakbyśmy zebrali chłopaków z mirko co grali w 1.6 i skontaktowali się z samodzielną kompanią ASG to myśle, że szanse byłyby wyrównane xD
  • Odpowiedz
Ale opozycję to Ormianie mają katastrofalną. To jest azerska piąta kolumna, która skupia się wyłącznie na szkalunku obozu Paszyniana. Oni obarczają władzę wszelkimi formami zdrady i celowym(!) zwijaniem Armenii. Mimo wszystko, nawet po przegranej wojnie Paszynian zgarnął 54% poparcia.
#azerbejdzan #wojna #armenia
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

IdillaMZ: To jest opozycja która miała 20 lat, by wynegocjować korzystny pokój. Pierwszy prezydent Lewon Ter-Petrosjan przewidział, że Azerbejdżan urośnie w siłę, a Armenia musi zawrzeć korzystny pokój. Niestety Koczarian i Sarksjan zmarnowali szansę na to.
  • Odpowiedz
@PolskaOdMorzaDoMorza: Z jednej strony demokratyczna Armenia będąca zakładnikiem Rosji przez swoje położenie i izolacje Iranu, z drugiej strony Azerbejdżan sojusznik Turcji który jest dyktaturą odpowiedzialną za zbrodnie na cywilach i podobną retoryką jak u Putina.
  • Odpowiedz