Widzę że wiele jednostek niezbyt zrównoważonych psychicznie, lub po prostu ludzi o obrzydliwie prostolinijnym oglądem na świat zaczęło popierać ludobójców tylko dlatego że to "antyrosja". Otóż nie, to zawsze był ten ważniejszy sojusznik rosji, zaś Ormian, rosjanie trzymali w szachu tą sprawą. Jeżeli ktoś popiera podbój i zbrodnie wojenne bo "sojusznik" rosji, no to nie różni się za bardzo od zombifikowanego mieszkańca rosyjskiej głubinki.
#armenia #wojna
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@w0jmar: Nie, celem azerskim nie jest prestiż rosji tylko terytorium Armenii. Upadek rosji jest najwyżej okazją i jego ostateczny upadek jest najwyżej skutkiem ubocznym. Co tez zresztą nie jest takie dobre dla azerbejdżanu, bo z rosją też prowadzili wspaniałe interesy które się mogą nieco zepsuć jak wezmą wszystko. Nie jest też powiedziane że rosja nie ruszy tego co ma i jednak nie wymusi pokoju.
  • Odpowiedz
@w0jmar: Białorusini od Łukaszenki nie są lubiani przez Ormian i vice versa (w sensie reżim białoruski) i oni raczej nie wyślą tam niczego. Dlaczego ? Bo ziemniaczany car jest przyjacielem prezydenta Azerbejdżanu (swój do swego lgnie) i ten sam kartoflarz wkurzył Ormian swoją gadką o tym że Armenia ma być częścią nowego ZSRR. Poza tym, to zgadnijcie na jakim kraju się inspirowała opozycja białoruska w 2020 roku ? Bo dokładnie
  • Odpowiedz
Wszystkie cele na granicy z armenią zostaną osiągnięte – Prezydent Azerbejdżanu Ilham Aliyev
I bardzo dobrze skończyły się czasy bezkarności ormian którzy zniszczyli doszczętnie Górski Karabach i jedno z większych miast Agdam, w naszym interesie jest ważne żebyśmy popierali Azerów którzy walczą o wolność i suwerenność swoich dawnych terenów, naprzód Azerbejdżanie!

#wojna
#armenia
#azerbejdzan
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

, w naszym interesie jest ważne żebyśmy popierali Azerów którzy walczą o wolność i suwerenność swoich dawnych terenów, naprzód Azerbejdżanie!


@Meneljanoo: tak średnio popieranie muzułmanów jest w naszym interesie...
  • Odpowiedz
Polecam zapoznać się z analizą sytuacji na Kaukazie.
Wiele niejasności może komuś się wyjaśnić.
No i w co gra Turcja(Azerbejdżan).

K.Wojczal.2018

#
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@General-Denaturov:

Żadna tak wielka zbrodnia, jak masakra ponad 20 tys. jeńców i internowanych, nie mogła zostać dokonana w ZSRS bez rozkazu, lub przynajmniej aprobaty, przywódców tego państwa. Dzięki tymczasowemu dostępowi do archiwów rosyjskich udało się ustalić, że decyzję o dokonaniu mordu podjęli Józef Stalin, Ławrentij Beria, Klimient Woroszyłow, Wiaczesław Mołotow i Anastas Mikojan


https://katyn.ipn.gov.pl/kat/ludzie/sprawcy-i-mordercy/12162,Na-najwyzszych-szczeblach-wladzy.html
  • Odpowiedz
Rosjanie zbierają żniwo które sami zasiali, podważając światowy ład (ustanowiony po II WŚ oraz umocniony po upadku ZSRR) otworzyli puszkę pandory - Turcja również zaczęła bawić się w mocarstwowość i testować z Azerami ODKB, skoro Rosja może testować NATO to dlaczego Turcja nie może testować ODKB?
Można było siedzieć spokojnie na dupsku i postawić na współpracę, handel i rozwój gospodarczy, życie w pokoju, no ale najwidoczniej autokratom w Rosji i Chinach się
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ogólny zarys sytuacji dla wszystkich zainteresowanych i trochę kontr informacji do krzywdzących uproszczeń jakie pojawiają się (zwłaszcza w ostatnim czasie dzięki sukcesom propagandy azerskiej i "wspólnym" interesom Europy i Azerbejdżanu w zakresie energetyki -> https://en.wikipedia.org/wiki/Caviar_diplomacy)

a) Konflikt Ormian i Azerów zaczyna się na początku XX wieku
b) Żeby nie zanudzać, po ludobójstwie Ormian, upadku Rosji i powstaniu Związku Radzieckiego, powstaniu Turcji z ruin imperium osmańskiego i bitkach z kaukaskimi Tatarami (dawna nazwa
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@smierdakow: wiele osób zarzuca mu impotencję polityczną. Na jego obronę mam to, że próbuje. Co prawda głównie w obrębie kwestii ekonomicznych i prawnych - ale to jest bardzo istotna kwestia. Reformuje edukację, zwiększa pensje nauczycieli w zamian za dodatkowe szkolenia. Szkoli policję na zachodzie i modernizuje ich pracę, zaprasza konsultantów i Ormian z diaspory. Aktywnie walczy z korupcją do tego stopnia, że po 2-3 latach nie da się praktycznie wręczyć
  • Odpowiedz
@haystan: Dobry wpis, może jeden z drugim wykopek poczyta i coś zrozumie, już dzisiaj czytałem że Armenię można b---------ć bo są prokacapscy a Azerbejdżan jest sojusznikiem Polski (sic!!!).

Mam nadzieję że naród ormiański obroni się przed tureckim zagrożeniem.
  • Odpowiedz
Ciekawe, czy ten atak Azerow na Armenie nie zostal dokonany za zgoda NATO, aby jeszcze bardziej zniszczyc wizerunek kacapa, tym razem twojego sojusznika. Cos w stylu, patrzcie, roSSja miala chronic Armenie, a Azerbejdzan robi sobie z nimi, co chce, nie warto bratac sie z kacapem, bo ci nie pomoze.
#ukraina #rosja #wojna #azerbejdzan #armenia
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@w0jmar: To Turcja w tamtej wojnie listopadowej z 2020 zwyciężyła. Umocniła swojego sojusznika na tamtym terenie, którego nie kontrolował.
  • Odpowiedz
Turcja jest w NATO, a Azerowie to jest jeden z narodów turkijskich. Armenia jest w ODKB, czyli kacapskim przeciwieństwie NATO. Armenia źle wybrała sojusznika. Korzystała na tym przez lata okupując dużą część Azerbejdżanu. Teraz kiedy kacapy znalazły się na krawędzi upadku, Azerbejdżan postanowił wyrównać rachunki z nawiązką. Prawdopodobnie Armenia pozostanie przy małym państwie wokół stolicy i zostanie zmuszona do podpisania upokarzającego traktatu pokojowego. Taka jest cena stania u boku kacapów.
#armenia
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jjb_: Iran nigdy nie dopuści do utraty granicy z Armenią bo dla nich osiągniecie celów azerskich = ryzyko że oni z 15 milionami Azerów na północy będą następni. Iran w takiej sytuacji gdy zagrożona byłaby ta granica zareagowałby militarnie (interweniując po stronie Armenii) bo nie mogą sobie pozwolić na utratę tej małej ale ważnej granicy.
  • Odpowiedz