21 września 1991 roku Armenia odzyskała niepodległość.

Poniżej zdjęcie z parady z okazji Dnia Niepodległości oraz wywiad z Nowej Europy Wschodniej z armeńskim politologiem Stepanem Grigorjanem, na temat obecnej sytuacji w tym kraju.
ZMĘCZONA ARMENIA:

Dlaczego Karabach jest kluczowy dla
F.....o - 21 września 1991 roku Armenia odzyskała niepodległość. 

Poniżej zdjęcie ...

źródło: comment_QZbI7nCJD0pg6nQE5ySWGfwJxJH4mbu9.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Armeńskie siły zbrojne otrzymały operacyjno-taktyczny system rakietowy Iskander w odmianie E czyli eksportowej. Rosjanie dostarczyli także systemy artylerii rakietowej BM-30 Smiercz. Zdjęcia pochodzą z próby do parady z okazji 25 lecia niepodległości, miasto Jerewań.
#wojsko #militaria #ciekawostki #armenia
KZMeskoSK__kcnzKK - Armeńskie siły zbrojne otrzymały operacyjno-taktyczny system raki...

źródło: comment_DrUITsoC9fNwqMtw8FXrdxL2kSuMilDN.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć,

16 września przylatuję z dziewczyną do Gruzji. Będziemy łącznie 19 dni.
Planujemy korzystać z marszrutek, pociągów, stopów, jesteśmy biednymi studentami :P
Stworzyliśmy wstępny plan na podstawie wskazówek w internecie by zwiedzić jak najwięcej. Bylibyśmy bardzo wdzięczni jakby ktoś go zweryfikował i dał kilka wskazówek. Może pominęliśmy coś co warto odwiedzić albo w jakieś miejsce nie warto jechać. Może gdzieś da się lepiej dojechać?

Z
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ThePawel: Gęsto bym powiedział. Umęczycie się zamiast odpocząć na wakacjach. W Borjomi nie ma co zwiedzać, oprócz rewelacyjnej restauracji - Old Borjomi. W Kachetii warto zatrzymać się w Signagi i tam skimać np. u rodziny Zandarashvili (prowadzą spory GuestHouse i organizują wycieczki po całej Kacheti za grosze). Po Geologii jesteście, że koniecznie chcecie Cziaturię zobaczyć? Zwykłe górnicze miasteczko, oprócz jednych z największych na świecie złóż manganu nic tam nie ma.
  • Odpowiedz
@ThePawel: z kolei sam bym zostawił Ushguli. Nam się bardzo podobało - zero turystów, piękne widoki. Sama droga jakimś rozklekotanym autem to już przygoda sama w sobie. My nie mieliśmy już kasy, ale potem na miejscu można wypożyczyć konie (chyba 100 lari za dzień) i jechać pod lodowiec.
  • Odpowiedz
Podobno prezydent Armenii pozdrowił prezydenta Uzbekistanu w związku z dzisiejszą rocznicą 25 lat niepodległości Uzbekistanu.
#armenia #uzbekistan #polityka i trochę #heheszki biorąc pod uwagę, że od pięciu dni nie wiadomo czy Karimow żyje ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witold Repetowicz - Bliskowschodnia „oś” zagrożeniem dla Zachodu. Sojusz Rosji, Turcji i Iranu

Ciekawa analiza dotycząca zbliżenie na linii Moskwa-Ankara-Teheran. Myślę, że warto przeczytać bo poruszone zostały nie tylko wątki dotyczące Syrii i Kurdów ale również Kaukazu Południowego oraz energetyki.

Petersburski szczyt Turcja–Rosja stanowił zwrotny punkt w procesie zmiany regionalnych sojuszy w obrębie Bliskiego Wschodu i Południowego Kaukazu. Nie jest to tymczasowe zbliżenie Turcji i Rosji, lecz budowa nowej osi Moskwa-Ankara-Teheran. Jeśli NATO szybko nie zareaguje, stracą nie tylko Kurdowie i Ormianie, ale również cały Sojusz, a w szczególności Europa - w analizie dla Defence24.pl pisze Witold Repetowicz.

W obrębie Południowego Kaukazu istnieją trzy główne obszary, w których krzyżują się interesy regionalnych i globalnych mocarstw: problem separatystycznych republik Abchazji i Płd. Osetii w Gruzji, problem Republiki Górskiego Karabachu i sprawa tranzytu azerskiego i kaspijskiego gazu.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To Kurdów nie jest z 20 mln? Nie znam się, ale Wikipedia zwykle nie oszukuje.


@flamel: Ale ciężko uznać Kurdów w Turcji czy Iranie za jakichkolwiek sojuszników. Ci w Iraku mają natomiast dobre relacje z Turcją i choć Amerykanie ich wspierają to Repetowicz parę razy pisał, że na te wsparcie narzekają (zdarzało się ponoć, że b---y spadały na nich zamiast ISIS). Rojava (czyli Kurdowie Syryjscy) to właśnie te kilka milionów
  • Odpowiedz
@flamel: Teraz spojrzałem, że Kurdów w Syrii jest jeszcze mniej, bo te prawie 5 mln to jest ludność Rojavy z czego połowa po prostu tam uciekła z innych obszarów i zapewne znaczna część tej populacji należy do innych grup etnicznych.
  • Odpowiedz
Ambasador Iranu w Azerbejdżanie oświadczył, że jego kraj jest gotowy pomóc w rozwiązaniu konfliktu wokół Górskiego Karabachu. Warto odnotować, że ta wypowiedź padła tydzień po spotkaniu Putin-Alijew-Rouhani.

Iran’s Ambassador to Baku Mohsen Pak Ayeen says Iran is ready to help resolve the Nagorno-Karabakh conflict, stressing that we are opposed to using force to change borders in the region.

Answering the question what are Iran’s suggestions to solve Nagorno-Karabakh conflict, Iran’s Ambassador to Baku said we want peace and stability in the region and we will support conflict resolution in the framework of international law.

He went on to say that the positions of Iranian president Hassan Rouhani expressed in the trilateral meeting of the presidents of Azerbaijan, Iran and Russia in Baku demonstrated great relations between the two neighbors Iran and Azerbaijan.


He
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Maciej Falkowski z OSW:
http://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2016-08-10/armenia-miedzy-rewolucja-a-autorytaryzmem

31 lipca złożyła b--ń i oddała się w ręce policji grupa bojowników z oddziału Bohaterowie Sasunu (zbrojne ramię organizacji nacjonalistycznej Parlament Założycielski), która od 17 lipca okupowała posterunek policji w Erywaniu. Kilka dni później prezydent Serż Sargsjan na spotkaniu przedstawicieli obozu rządzącego zapowiedział, iż władza nie dopuści do podobnych incydentów w przyszłości i przenoszenia do Armenii metod kojarzących się z Bliskim Wschodem. Przez Armenię przetoczyła się również
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach