- wujowe CGI,
- płytcy bohaterowie i drętwe dialogi,
+ starożytne cywilizacje, ufoludki, czupakabry - każdy wątek rozpracowywany w osobnym odcinku,
+ niegłupio rozpisany storyboard, fajna choreografia postaci (co trochę zaskakuje biorąc pod uwagę drewniane CGI),
+ dużo akcji, dużo starożytnych golemów, dużo wojska,
+ jest cliffhanger, więc liczę na kontynuację.
Niby paździerz, ale świetnie się wybawiłem. Może dlatego, że lubiłem oglądać Nie do wiary na TVN i Archiwum X.
































Kaguya-sama Love is War się kończy, ale kogo to obchodzi, gdy pokazano trailer do drugiego sezonu Record of Ragnarok? Kto będzie za nią płakał, gdy już na dniach pojawi się kontynuacja Chainsaw Mana? KTO uroni łzę za komedią, gdy zaraz wjedzie nam anime o Koperniku?
Co, jakim Koperniku? Tego, jak i wielu innych newsów, które mogły Wam umknąć, dowiecie się z najnowszego odcinka Manga Update!
#
Chłop powiedział, że nie rozumie fenomenu tej mangi i uważają ją za głupią, a ty rozpocząłeś "dyskusję" od
nie wiem jakiej innej odpowiedzi oczekiwałeś od niego niż zniżenia się do poziomu twojego wpisu xD