#anime #animedyskusja

Aura: Koga Maryuin's Last War

Tak to jest jak się ogląda w ciemno... Przez pierwsze 30 minut byłem święcie przekonany, że oglądam jakiegoś wyjątkowo podłego i przygłupiego isekaia : DDDD Ale mindfuck złapałem, kiedy wyszło, że to Don Kichot po japońsku xD
@jtank: Takie tam o znęcaniu się i uciekaniu od rzeczywistości. Jak już się skapnąłem o co chodzi to przewinąłem do początku i okazało się, że to jednak nie jest takie infantylne jak się na początku wydawało. Żadne arcydzieło, ot adaptacja nowelki jakich wiele. Ode mnie 7-7,5/10. Jest kilka fajnych scen, jedna plothole, ale łatwa do przełknięcia i nawet satysfakcjonujące zakończenie.
  • Odpowiedz
#animedyskusja kolejne #anime z #netflix
wleciał jakoś niedawno 2 sezon

march comes in like a lion / 3-gatsu no Lion

strasznie nie lubię oglądać niedokończonych seriali ( ͡° ʖ̯ ͡°)
przyjemnie się oglądało, szkoda że napisy miały kilka mniejszych wtop, no ale to typowe dla netflixa, no i fajnie by było jeszcze ogarniać Shōgi

obejrzeć można, pozdrawiam
@Miczubezi: ehh ten kadr jak siedzieli w domu albo animacja gdy biegł między drzewami. tragedia, a i fabuła odcinka nienajciekawsza, no i odzyskanie kręgosłupa - no po prostu #!$%@? fillerowa przygoda, dałbym se rękę uciąć (hehe) że nie było tego w mandze ale być może nie miałbym teraz ręki (hehe)
  • Odpowiedz
#anime #animedyskusja ##!$%@?

Ep 16. Księżniczka już tyle nie płacze. Z obejrzanych 15 epów płakała w 11, w tym ostatnich 3 tylko raz, więc wychodzimy na prostą. Ale jest kolejny problem, który doprowadza mnie powoli do szału, identyczny z tym, który zabił dla mnie kompletnie Mahoutsukai no Yome. Wstawki "humorystyczne". Są totalnie nie na miejscu, zabijają cały klimat i spójność serii. Niby nic wielkiego bo wiele serii ma takie elementy, ale tutaj
@kinasato: Generalnie pod koniec anime już się jej to nie zdarza, a w mandze na etapie po anime do 90 chaptera (aktualnie tam jestem) może z 2 razy płakała. W słabym momencie animca przerwali bo dopiero po skolekcjonowaniu haremu się robi ciekawie. Swoją drogą jest to chyba jedyne shoujo jakie byłem w stanie z zaciekawieniem obejrzeć, a nawet po mangę sięgnąć. A wstawki komediowe niestety ciągną się do końca amino i
  • Odpowiedz
@mongolski: skończyłem, bo bardzo rzadko coś dropuje i zawsze staram się obejrzeć do końca. Strasznie zmarnowany potencjał, to powinno być mroczne i ciężkie, mogłoby wyjść coś ciekawego. A tak czułem się, jakbym oglądał pokemony. 5/10 tops
  • Odpowiedz
@Kamil85R: odpaliłem 1 sezon, są spoko napisy ale kilka błędów tam raczej było, bo nie pasowały do kontekstu, aczkolwiek nie znam japońskiego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@kinasato: a dokładnie 1 połowa 1 sezonu ;)
ze spokojem mogli to przeciągnąć na 2 sezony, ale nie, woleli zmarnować okazje, szybko skończyli #!$%@? jakieś z dupy wątki w nowych światach
  • Odpowiedz
Mówiąc szczerze, to nawet trzeba przyznać, że JC Staff udała się jedna rzecz. Stworzenie animacji od strony technicznej tak pozbawionej tempa, dynamiki i życia - prawie czuję jak OPMs2 wysysa ze mnie energię. Nawet VA odgrywający rolę Saitamy wydaje się być zupełnie niezainteresowany rolą...

Za zatwierdzenie stanu w jakim wypuścili to anime należy się specjalne miejsce w łagrze.

#animedyskusja #onepunchman #anime
@jaqqu7: Jak patrzę na te statyczne kadry to łapię się za głowę. Jedyne 5 sekund, które nawet załapało vibe z jedynki to genos vs sonic - w tym momencie nachodzi w głowie nadzieja, że może jednak czasem pokażą coś fajnego - by potem koncertowo to #!$%@?ć przy walce saitamy. Na prawdę szkoda słów.
  • Odpowiedz