Dzisiaj mija rok od podpalenia studia KyoAni, od którego zginęło 36 osób, w tym m. in. ich najlepszy reżyser Yasuhiro Takemoto.
https://en.wikipedia.org/wiki/Kyoto_Animation_arson_attack
Sprawca podpalenia twierdził że powodem jego ataku był plagiat jego LN. Dopiero teraz po roku okazuje się było to Tsurune, ten fujobait o licealistach w klubie Kyuudo - tradycyjnego łucznictwa, ich drugie najmniej popularne anime (po Munto).
https://this.kiji.is/656964065363231841?c=39550187727945729
#animedyskusja #anime #kyoto #kyoani
bastek66 - Dzisiaj mija rok od podpalenia studia KyoAni, od którego zginęło 36 osób, ...

źródło: comment_1595049983yPc3FtVA3QQHfLafyNS6ed.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja pindole właśnie dotknąłem dna, ostatnio zacząłem oglądać chińskie bajki i się dobrze przy tym bawiłem i to jeszcze jakieś anime dla gimbusów objerzałem, niżej upaść się już chyba nie da ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#anime #animedyskusja
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kinasato: szybki romans, w 20 minut prawie wszystko załatwione, handholding, tsundere siostrzyczka, handholding, publiczne oświadczyny - fujka, i znowu handholding (naprawdę musiało go być powyżej średniej że zwróciłem na niego uwagę :v), animacja ocierających się o siebie paluchów u stóp była przytłaczająca, w sumie to liczyłem na szybką tragedie bo mnie irytował głos tego typa, całe szczęście że to się stanęło.

Ładnie jej potem odwaliło. Myślałem że bidonu nic nie
  • Odpowiedz
#anime #animedyskusja

Lubię sobie dla rekuperacji po gniocie sięgnąć po pewny, dobry tytuł. Ot, takie odkwaszanie organizmu. Padło na Bebopa. Wspaniale było sobie przypomnieć ten cudowny OST, sporo kawałków wraca na playlistę () Aż dziw, że praktycznie to się nie zestarzało, świetne sceny po 20 latach nic nie straciły.
kinasato - #anime #animedyskusja

Lubię sobie dla rekuperacji po gniocie sięgnąć po...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vicuna: @LlamaRzr: A ok, korzystałem z jakiejś strony ''Anime Summer Chart'' i tam licznik był do następnego odcinka.

Jak już odpisaliście to napiszcie czy trzeci wątek już się skończył, czy trzeba czekać na ten 15. odcinek?
  • Odpowiedz
Już jakiś czas po obejrzeniu Japan Sinks. Po przemyśleniu całości i zaznajomieniu się z tematyką książki stwierdzam, że Yuasa wykonał bardzo dobrą robotę i z każdą jego produkcją bardziej rozumiem kierunek w jakim idzie. A reżyser ten idzie w arthouse i o ironio jego najnowsze i najbardziej specyficzne tytuły lądują na zdawać by się mogło mainstreamowym Netflixie.

Podzielone opinie o tytule wynikają (przynajmniej moim zdaniem) z kompletnie nietrafionego PR. Notki prasowe i
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Logytaze: Reprezentujesz błąd procesów myślowych zwany dychotomią myślenia, gdzie istnieją dla Ciebie tylko zjawiska skrajne. Jeżeli wyśmiewam zachowania lewicy graniczące z chorobą umysłową to nie znaczy, że jestem prawakiem. Gdy kręcę bekę z antyszczepionkowców, wojowników 5G i fanatycznych turbo katoli, nie znaczy, że jestem lewakiem.

A dyskusja zeszła tam gdzie zeszła, bo nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale w dyskusji regularnie stosujesz techniki manipulacji, agresywnie przekręcając wypowiedzi,
  • Odpowiedz
Żeby nie nadużywać wołania - wrzucam bez listy. Poza omówieniem "A Whisker Away" w zeszłym tygodniu zrobiliśmy także na naszym kanale na YT podsumowanie wiosennego sezonu. Od razu ostrzegam, że mogą pojawić się spoilery do niektórych z animacji!

Przy okazji, bo @szogu3 zapomniał jednego ważnego tagu: link do tematu o "A Whisker Away"

;)

#anime #animedyskusja #leniwypodcast #leniwapopkultura
jaqqu7 - Żeby nie nadużywać wołania - wrzucam bez listy. Poza omówieniem "A Whisker A...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bastek66:

Niestety full cgi


Ja tam już nie kręcę nosem na cgi z definicji. Po prostu jest dużo szpetnego, który wyrabia tej technice złą sławę, ale to nie znaczy, że nie ma dobrze zrobionych tytułów. No i rysowane kasztany też przecież gęsto się trafiają, ale nikt nie lamentuje "fuj, rysowane anime, bleee". Ja takie np Appleseed Alpha, Land of the Lustrous czy Space Pirate Captain Harlock wspominam (wizualnie) bardzo dobrze.
  • Odpowiedz