#anime #animedyskusja
Steins;Gate 0
Dawno nie widziałem tytułu z tak zagmatwaną, rozbudowaną i skomplikowaną fabułą... z której tak niewiele wynika i gdzie tak niewiele się dzieje. Bohaterowie chodzą sobie po mieście, dzwonią do siebie, rozpamiętują wydarzenia z pierwszego sezonu, a w tle bardzo powoli rozwija się wątek AI. Powstał leniwy slice of life, gdzie postacie między jedzeniem zupy, a suszeniem prania przenoszą się od czasu do czasu do przeszłości/przyszłości.
Z początku zdecydowanie
Steins;Gate 0
Dawno nie widziałem tytułu z tak zagmatwaną, rozbudowaną i skomplikowaną fabułą... z której tak niewiele wynika i gdzie tak niewiele się dzieje. Bohaterowie chodzą sobie po mieście, dzwonią do siebie, rozpamiętują wydarzenia z pierwszego sezonu, a w tle bardzo powoli rozwija się wątek AI. Powstał leniwy slice of life, gdzie postacie między jedzeniem zupy, a suszeniem prania przenoszą się od czasu do czasu do przeszłości/przyszłości.
Z początku zdecydowanie


































❗️ Co jednak jeśli powiedziałbym Wam, że tegoroczne święta będą wyglądać zupełnie inaczej? Gdyby zamiast jednego niezapowiedzianego gościa, pojawiła się cała plejada popkulturowych gwiazd? Potraficie to sobie wyobrazić?
❄️ Jeżeli nie, to koniecznie sprawdźci
źródło: comment_Np6YpnVgaq6AOc432byRjMZAYeEbxaz0.jpg
Pobierz