W 2005 roku została wydana w formie książkowej praca doktorska polskiego historyka, pana Waldemara Pasiuta, pod tytułem „Działania morskie i flota Aleksandra Wielkiego”. Jest to pozycja niezwykle ciekawa, a jednocześnie wielce potrzebna, albowiem porusza ona tematykę zwykle zaniedbaną albo wręcz pomijaną w opisach wyczynów militarnych największego z synów Macedonii.
Każdy, kto zna się nieco na zagadnieniach związanych z logistyką, dobrze wie o tym, jak istotna jest drożność wszystkich szlaków komunikacyjnych. Podboje Aleksandra Macedońskiego odbywały się w dość długim okresie czasu na wielkim terytorium, obejmującym także wiele istotnych akwenów wodnych, których kontrola przez flotę macedońską oraz floty z nią sprzymierzone była kluczowa, chociażby z powodu konieczności kontroli poczynań niepewnych „sojuszników”, takich, jak kochający knucie Ateńczycy.
Względy
źródło: comment_1640336633XQY3vN0jCo6B6VJ6wubhyG.jpg
Pobierz





Tego dnia, obchodzono Dies Natalis Solis Invicti („Narodziny Niepokonanego Słońca”). Sol Invictus było starożytnym kultem, wywodzącym się z Persji, jednak czczonym głównie w Rzymie, skąd też otrzymało swoją nazwę. Kult wprowadził cesarz Aurelian w 274 roku n.e. Było ono poświęcone Mitrze, utożsamianemu z rzymskim bogiem Solem, czyli Słońcem. Święto upamiętniało jego narodziny w górach Zagros. Rzymianie w ten dzień obdarowywali się nawzajem podarkami i składali sobie życzenia, całowali
źródło: comment_1640417199Ga6jaxPEfIRkWl2A5bZ0pP.jpg
PobierzPrzynajmniej nasze święta mają wielosetletnie korzenie, na dodatek rzymskie i nawet perskie.
Tak właśnie działa kultura - że kreuje się na wielu podstawach przez setki lat i tym samym buduje swoją różnorodność.
Jak ktoś jest zainteresowany bardziej to polecam chociażby Złotą Gałąź" Frazera.