jaki miesięczny dochód plus podatek od niego byście wybrali dla sb z tych możliwości ja myśli że 2137 to najkorzystniejsza opcja bo 0 haraczu wtedy wychodzi więc po co wgl ktokolwiek miałby się starać zarabiać więcej i płacić wyższy bez sensu lol ale może jakiś komuch ma inne zdanie i spróbuje mnie przekonać
ludzie chyba nie umieją w matematyke i dla nich wartość samą w sobie stanowi zapłacenie mniejszego podatku, nawet kosztem mniejszych zarobków i kupowania niepotrzebnych rzeczy
@janinapomidor: taki uproszczony schemat by się co najwyżej sprawdził kilkadziesiąt tysięcy lat temu gdy największym problemem był brak jagód w pobliskim zagajniku. Wg tego obrazka mógłbym bezkarnie publicznie oczerniać ciebie i całą twoją rodzinę.
@AKmatiAK: ale ten hymn to też znak czasu-pewni ludzie urodzeni po pewnym czasie będą rozumieć lepiej (zupełnie odwrotne) przesłanie tej pieśni po angielsku-niż pierwowzoru po rosyjsku. Choć to jest na jedną nutę przecież.
Bodajże jeden z najlepszych argumentów za moralną i logiczną przewagą postulatów libertariańskich w kwestiach ustrojowych, oraz za słusznością #aksjomatonieagresji dostarcza życiowa empiria. (ʘ‿ʘ)
Otóż chyba każdy kiedyś słyszał o tym, jak ktoś w ramach protestu przeciwko niesłusznemu ściganiu go przez aparat władzy, czy też stawianiu przeciwko niemu zarzutów-odpowiadał, że on przecież nic nikomu niczego złego nie zrobił.
Kiedy przeglądasz reklamy na całą stronę z materiałów targowo-zbrojeniowych zachwalających wirostatki AW-i coś ci przywodzi na myśl nazwa firmy Augusta Westland, od włoskiego Leonardo.
Chyba najgłupszym argumentem obrońców obrońców systemu jaki znam-jest ten, że owszem, można szkalować funkcjonariuszy "kapitana państwo" za nadużywanie władzy, za przekraczanie uprawnień, za doszukiwanie się okazji do łamania twoich praw i swobód, czy za bycie zwykłymi psami na posyłki władzy...
...ale jak ktoś cię okradnie, napadnie, będzie smrodzić i hałasować, będzie cię prześladować, czy uprzykrzać ci życie-to kogo niby wezwiesz na miejsce? Od kogo będziesz oczekiwać pomocy? Komu powierzysz załatwienie tej sprawy? (
Czy jeśli femoidka "kulturowo-zwyczajowo" z powodu tego, że coś jej się nie spodobało w mowie czy zalotach mężczyzny-da mu "tradycyjnego liścia" w twarz-to czy można to uznać za naruszenie #aksjomatonieagresji ? ( ͡°͜ʖ͡°)ノ⌐■-■
I za złamanie NAP-u w pełni moralnie zrewanżować się tym samym femoidce?
A z kolei przy próbie kopnięcia, czy zamachnięcia się (♥ʖ̯♥
Kiedy słyszysz w "normickim" radiu "Imagine" Johna Lennona, w którym śpiewa on o świecie bez państwowości, bez wojen, bez religii; świecie ludzkiego działania w pokoju; świecie na tyle racjonalnym, że pozbawionym przedstawicieli "niebiańskiej" władczej knagi.
...a tu nagle zaczyna on coś płynnie między wierszami roić sobie o wyobrażaniu świata bez własności-komuch jeden!
A tak w ogóle to nie rozumiem tego naśmiewania się z libertarian na tyle konsekwentnych w swoim "wolnościowizmie" ( ͡°͜ʖ͡° )つ──że postulujących prowadzenie pojazdów bez prawa jazdy.
Przecież nawet w warunkach "państwa maksimum (biurokratycznego)"-to nie formalny brak uprawnień, lecz nieprzestrzeganie pewnych "warunków nieagresji" w ruchu drogowym-stwarza potencjalne zagrożenie. ( ͡°͜ʖ͡°)ノ⌐■-■
Więc logicznym by było, że "samo" prowadzenie pojazdów bez uprawnień
@YacaFisalu: ja tam (zwłaszcza w takich aspektach) gdzieś kluczę między liberalizmem a libertarianizmem-i w sumie dobrze mi z tym.
Czyli-nawet jeśli prawo jazdy będzie-to w formie uproszczonej od tej obecnej, bardziej "na rękę"-warunki do jego uzyskania i wymagania egzaminacyjne bardziej amerykańskie, czy mniejsza pula "rzeczy do karania" przy większym nacisku na przestrzeganie aspektów kluczowych dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. (ʘ‿ʘ)
Czyli ogółem-reformy na plus dla szarego obywatela,