#sny #uk #wyobraznia #abstrakcja #tsunami

Mieszkam w UK, ale jestem w tym samym czasie w Afryce.
Gdzieś w Afryce miał zostać przesunięty olbrzymi "pomnik". Niestety wywraca się co powoduje [widzę operację przesuwania jak w grze Age of Empires], że Afryka z całą płytą kontynentalną [?] traci balans i przechyla się na jedną stronę. Połowa Afryki pod wodą, ja sam jestem świadkiem jak pobliski
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, wpadłem na pomysł ocieplenia trochę mojego lokum (urządzonego dość surowo) jakimś żywym, abstrakcyjnym obrazem... no dobra, wydrukowaną reprodukcją obrazu, aż tak bogaty nie jestem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Polecicie jakiegoś artystę? Myślałem o Rothko, ale wolałbym jednak obraz, na którym nieco więcej się dzieje niż kilka prostokątów w różnych kolorach.

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#heheszki

Nauczycielka tłumaczy dzieciom:
- #konkret to jest coś, co możemy zobaczyć, a nawet dotknąć. #abstrakcja to coś, o czym tylko wiemy, że istnieje, ale ani zobaczyć, ani dotknąć tego nie możemy. Kto poda jakiś przykład?
Zgłasza się Jasiu.
- Konkret to są moje majtki.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No, posmialim sie, popilim, ale teraz na powaznie:

Niektórzy ludzie popełniają błąd uważając rolę zwrotnicowego za głupotę w rozkładzie jazdy, ale mądrzejsi ludzie, jak ja, którzy mówią głośno w restauracji,

widzą to jako zamierzoną dwuznaczność. Prośbę o zrozumienie w zmechanizowanym świecie. Sensu nie ma, bestia nie żyje. Co za różnica? Jaki, właściwie jest sens tego wszystkiego? Nie ma żadnego. Bestia spóźnia się z

przeobrażeniem.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach