Obejrzałem sobie dziś przy śniadaniu fragment starego (2002 rok) odcinka Na dobre i na złe i muszę powiedzieć, że po latach ten serial jest jeszcze lepszy niż go zapamiętałem. Bije z niego taka pozytywna energia i serdeczność, może gra aktorska niektórych postaci nie powala, ale cały serial jest po prostu sympatyczny i bardzo przyjemnie się go ogląda. Zupełnie inny niż dzisiejsze produkcje TVP/TVN (za wyjątkiem Rancza), które są kiczowate, powtarzalne, z bezbarwnymi,
Pobierz Sepang - Obejrzałem sobie dziś przy śniadaniu fragment starego (2002 rok) odcinka Na ...
źródło: comment_25QCRNA8cdLhyXGxZnP6TvDxqqdMi67o.jpg
@kamil150794: ja Plebanii prawie wcale (sam początek chyba), M jak miłość nigdy, Klanu niewiele i też strasznie dawno temu, bardzo wczesne '00s.

Na dobre i na złe u mnie trafiło się nieco przypadkiem, głównie na spotkaniach rodzinnych jako "neutralny serial po obiedzie" i taką najczęściej pełnił rolę w czasach przedinternetowych/przedkomputerowych. Ciągłości w oglądaniu i śledzeniu fabuły nie było, ale w niczym to nie przeszkadzało, bo każdy odcinek był 2-wymiarowy - jakiś