Pierwszy raz gram w #diablo i jestem zachwycony. Klimat, prostota, przyjemność z siekania przeciwników...
Do miasta wracam często, z każdym rozmawiam i sprawdzam plotki i z początkowej chęci porzucenia gry po pierwszym wyjściu z lochów wciągnąłem się mocno.
Głównie za sprawą Tristram, muzyki, atmosfery i właśnie tych rozmów z postaciami, które co jakiś czas coś nowego mówią, czymś się z nami dzielą czy nawet zlecają jakieś mniejsze zadania.
Eh, myślałem,
Do miasta wracam często, z każdym rozmawiam i sprawdzam plotki i z początkowej chęci porzucenia gry po pierwszym wyjściu z lochów wciągnąłem się mocno.
Głównie za sprawą Tristram, muzyki, atmosfery i właśnie tych rozmów z postaciami, które co jakiś czas coś nowego mówią, czymś się z nami dzielą czy nawet zlecają jakieś mniejsze zadania.
Eh, myślałem,














Hudson's Adventure Island na Pegasus/NES.
Nie spodziewałem się, że będzie to taka trudna gra. Gra jest podzielona na 8 światów (area), po 4 levele na każdy.
Do 6 świata było całkiem łatwo, ale na 7 i 8 już było bardzo trudno. A level 8-3 to zdecydowanie najtrudniejszy poziom spośród gier w które grałem
Grałem
źródło: adventure
Pobierz@damienbudzik: dla mnie z kolei 8-4 to było przegięcie. Tzn. o ile startujesz z bronią i przejdziesz za pierwszym razem, to OK; jak zginiesz i musisz sobie radzić bez broni, to kaplica