Pewnego dnia, Jan Paweł II zdecydował, że chce popracować nad swoją kondycją fizyczną. Poszukał więc trenera, który mógłby go poprowadzić i pomóc mu spełnić jego marzenia. I tak, trafił na Mariusza Pudzianowskiego, słynnego polskiego strongmana.
Mariusz był trochę zaskoczony, gdy usłyszał od papieża, że chce trenować z nim. Ale był też bardzo zaszczycony i zgodził się na to. Tak więc, zaczął przygotowywać specjalny trening dla Jana Pawła II.
Te ćwiczenia są ćwiczeniami z nazwy. Oni chcą po prostu zwiększyć jakoś liczbę rezerwistów. Potem będą niszczyć Ci życie wysyłając powołania na 90dni ćwiczeń co roku
@ygev: to skrzyknij kolegów i sie zgloś w takim razie, ciekawe czego sei nauczysz w 30 dni, jedyny skutek bedzie taki, ze jak wybuchnie wojna, to pewnie jestes wyzej na liscie do wciagniecia w maszynke do miesa niz ktos "niewycwiczony"
@ygev: mój pierwszy kotek jak grałam w Simsy 2 całymi dniami (dawno to było bardzo) to mi wskakiwał na głowę żebym się z nim pobawiła a potem mi spał na monitorze (bardzo dawno to było)
Pewnego dnia, Jan Paweł II zdecydował, że chce popracować nad swoją kondycją fizyczną. Poszukał więc trenera, który mógłby go poprowadzić i pomóc mu spełnić jego marzenia. I tak, trafił na Mariusza Pudzianowskiego, słynnego polskiego strongmana.
Mariusz był trochę zaskoczony, gdy usłyszał od papieża, że chce trenować z nim. Ale był też bardzo zaszczycony i zgodził się na to. Tak więc, zaczął przygotowywać specjalny trening dla Jana Pawła II.
Na
Komentarz usunięty przez autora