wszystkiego najlepszego w Nowym 2018 Roku! I szampańskiej zabawy dziś - tylko uważajcie na siebie! Jutro widzimy się w komplecie, wypoczęci i gotowi na nowy rok przygód! (ʘ‿ʘ)
Kolega z pracy w UK (Anglik) swoje urodziny zawsze organizowal w lokalnym pubie. W tym roku powiedzialem mu, a wez zrob cos innego, bilety po 30 funtow, dobry hotel po 50 za noc, zaszalej, wez ziomkow i polec do Polski. Klasycznie Krakow. Dla Jima to jak wyprawa do Afryki. Dla niego cywilizowana Europa konczy sie na Berlinie. Dalej juz tylko lasy, oranie koniem z plugiem i biale niedzwiedzie na ulicach. Pomysl sie
@profumo: nIe jest taka zla jesli zarabiasz 1500f a nie 1500zl. Moj kumpel Anglik po wakacjach w Polsce powiedzial ze jest u nas drozej niz w Hiszpanii...
Od kilku miesięcy prowadzę pewną grę na LinkedIn. Ta gra polega na tym, że raz na tydzień piszę do losowego IT rekrutera w sprawie ogłoszenia, które pojawi mi się na wallu, wybierając ogłoszenie które nie ma podanych widełek wynagrodzenia.
Gra wygląda następująco:
Na początku dziękuję rekruterowi za podzielenie się z innymi fajną ofertą pracy, oraz chwalę firmę szukającą pracowników i inwestującą w polski rynek pracy. Potem daję znać, że jestem zainteresowany udziałem w projekcie rekrutacyjnym, bo spełniam wymagania danego stanowiska lub jestem w stanie szybko je opanować. Na końcu zadaję zawsze pytanie o budżet na to stanowisko.
Mircy, jeśli myślicie że macie zły rok, miesiąc, czy dzień, przeczytajcie o moim ostatnim roku. Będzie wam raźniej
Jeszcze rok miałem wszystko co sprawiało, że czułem się szczęśliwy. Fajną pracę, studia, pieniądze, siłownie, sport i pare innych rzeczy. Czekały mnie wakacje życia. Najpierw Londyn, pozniej 3 tygodnie podroży po Tajlandii. Około 2 tygodnie przed wyjazdem zaczęły się dziwne jazdy żołądkowe przypominające grypę żołądkową. Biegunki, ból brzucha, totalne osłabienie organizmu. Wziąłem zwolnienie z pracy. Dziwna grypa nie chciała przejść. Po jakimś czasie zacząłem mięć 10 x więcej objawów w tym nagle pogorszenie wzroku i stałem sobie sprawę, że to coś poważniejszego.
Na wakacje poleciałem chory z niezdiagnozowaną choroba. S---------o mi to totalnie wyjazd jak łatwo się domyślić. Niesamowity stres, brak sił, szukanie kibli gdzie popadnie. Wyjazd życia okazał się po prostu c-----y.
Z zajebistej, umięśnionej sylwetki, która wcześniej wypracowałem, zszedłem ponad 10 kilo w dol. W najgorszym momencie choroby ważyłem 69 kg przy wzroście 1.90 m.
@Faring: 1.90m wzrostu 80kg wagi - zajebiście umięsniona sylwetka xD
#anonimowemirkowyznania Przypomniało mi się jak moja matka katowała mnie w dzieciństwie. Miałam pręgi na ciele więc przestałam chodzić na basen. Potem biła tak, że nie było śladów, rwała włosy. Wszystko to jeśli dostałam niższą ocenę niż 5 z testu albo nie dostałam nagrody w konkursie, albo nie chciałam jeść, albo sięgnęłam po coś czego nie mogłam dotykać np jej długopis. Przypominam sobie jak raz schowałam się w łazience, wezwałam policję a oni... nie uwierzyli mi. Rodzina też mi nie wierzyła. Od tamtego czasu zaczęłam nosić glany, pierścionki, pęki kluczy. Kiedy matka mnie atakowała zaczęłam jej oddawać. Zaczęła mnie atakować, prowokować i wzywała policję albo rodzinę, robiła aferę, mówiła że to ja się nad nią znęcam. Wtedy wszyscy jej uwierzyli. Trafiłam przez to do MOWu ale na krótki okres, mam nasrane w papierach przez co nie mogę pracować w policji. Poprawiłam się, kuratora mi znieśli, wyrok po pół roku odwołali ze względu na to że wychowawcy orzekli, że nie ma żadnej demoralizacji a ja jestem całkowicie normalną dziewczynką i poza tym, że palę i jestem zamknięta w sobie to wszystko jest ok. Ośrodek mógł mi jedynie zaszkodzić bo był za mało rozwojowy względem mojej inteligencji (zawodówka)
@AnonimoweMirkoWyznania: kopa zasadzic i trzymac na dystans, a nie sie opiekowac po takich przejsciach. Brzmi wrecz troche jak syndrom sztokholmski. Szopka pod chlopaka tez jest dziwna.
@AnonimoweMirkoWyznania Nie pomagaj jej, matce się pomaga ale kimś kto jest potworem nie. Powinnaś odciąć się całkowicie od niej i co najwyżej na pogrzeb jak kiedyś umrze przyjść, nic więcej. Nie można sztucznie udawać dobra dla takich ludzi
prośba o wykop efekt w związku z TYM znaleziskiem. Jak wiecie wobec osoby odpowiedzialnej za przykucie wandala rozpoczęło się postępowanie dyscyplinarne...
Jak wiadomo w kupie siła, więc wszystkich zainteresowanych losem technika Tramwajów Warszawskich, pracującego na nocnej zmianie 31.08, proszę o wsparcie.
@Felonious_Gru: jeszcze nie słyszałem o takiej formie kary w trybie postępowania dyscyplinarnego. Dostanie po premii, po pensji, dostanie zawieszenie, albo wywala go z roboty. Chłopak przyczynił się do odnalezienia sprawcy, zminimalizowania skutków wandalizmu i ujął przestępcę na gorącym uczynku. Faktycznie rewelacyjna reakcja pracodawcy biurwo XD
Swietnie TW, po prostu zajebiście. Ukaraliście swojego człowieka za to, że działał w dobrej wierze na Waszą korzyść. Jesteście zwyczajnie p----------i. Następnym razem w takiej sytuacji Wasz pracownik zapewne jeszcze potrzyma wandalowi puszkę z farbą, aby mu było wygodnie. Byłoby mi wstyd pracować w takiej firmie.
Jak przychodzę o 6 do pracy to na #flightradar24 szukam samolotów, które będą lecieć co najmniej 8 godzin, czyli tyle ile ja będę pracował. I tak im kibicuję i myślę, że dziś na przykład padło na nasze Dreamlinery lecą z Ameryki i wszystkie koło 14 będą lądować. I tak im kibicuję, żeby bezpiecznie dolecialy. Ja skończę pracę, a oni przelecą pół świata. I tak się to życie toczy. I myślę,
Moi pradziadkowie byli Świadkami Jehowy. Moi dziadkowie są Świadkami Jehowy. Moi rodzice są Świadkami Jehowy. Zdecydowana większość moich ciotek, wujków, kuzynostwa i znajomych to Świadkowie Jehowy. Ja byłam Świadkiem Jehowy.
Udział w służbie dla Boga zaczęłam brać mając mniej 3 lata. Wtedy mam zabrała mnie na mój pierwszy ośrodek pionierski. Oczywiście nic z tego nie pamiętam, już wtedy jednak brałam czynny udział w głoszeniu. Jeśli podawanie Strażnicy można za taki uznać. Z kolejnego ośrodka, który był rok później pamiętam wycieczkę rowerową. Wtedy mój udział w służbie był taki sam. Kilka lat później, gdy byłam już w podstawówce zaczęłam też odczytywać wersety. Niby nic, ale byłam z siebie dumna. Sześć do ośmiu godzin w służbie to dla małej dziewczynki ogromne wyzwanie, więc i dumna ma była wielka.
Gdyby ktoś nie wiedział, lub jeszcze się nie domyślał, ośrodki pionierskie to takie kolonie z Bogiem i służbą od domu do domu. Nigdy nie wolno było mi jechać na kolonie, więc ośrodki traktowałam jak najlepsze wakacje. Spało się w stodołach na sianie, albo w domach w surowym stanie. W szkołach, piwnicach i salach królestwa. Nie trzeba się było kąpać, bo i zbytnio nie było jak i można było całą noc przegadywać z koleżanką, jeśli akurat spało się dostatecznie daleko od dorosłych. Na takim ośrodku każdy dzień wygląda tak samo. Rano jest śniadanie, czyta się biblię, modli się, a następnie wyrusza na wiele godzin do służby. Ponieważ ośrodki zazwyczaj są gdzieś na krańcach kraju, gdzie psów nawet nie ma, a domy dzielą od siebie kilometry, służba ta polega głównie na chodzeniu. Chodzi się dużymi grupami, więc można jakoś urozmaicać sobie czas licząc stonki albo motyle. Później wraca się na obiad, czyta biblie, modli się no i ma się chwilę na odpoczynek. Następnie znowu czyta się biblię i przygotowuje do najbliższego zebrania, a później można pograć w biblijne kalambury. Wszyscy idą spać o 21:00 i kolejnego dnia historia się powtarza.
@31listopada: Nie powiedziałam. Pewnego dnia się spakowałam i wyszłam. Na początku to był szok, później próba ogarnięcia co się stało, próba przekonania mnie do powrotu, aż w końcu się poddali i od ponad roku nie mam z nimi żadnego kontaktu.
@puddin: Normalnie jakbym czytał swoją historię życia. Taka sama sytuacja, czwarte pokolenie SJ, pradziadkowie poznali prawdę przed wojną z książek Rutherforda. Cały okres dzieciństwa, lata nastoletnie i wczesną dorosłość ciągnęła się za mną łatka odmieńca i dziwnego człowieka, który zawsze stał z boku i nigdy w nic się nie angażował, bo zawsze na drodze stała jego inna wiara. Brak zrozumienia wśród rówieśników, brak przyjaciół, nieumięjętność normalnego funkcjonowania w społeczeństwie. Ciągłe
Nie jestem pro #kosciol ale to nie znaczy że neguje #religia W momencie #sdm cieszę się że tyle ludzi z całego świata do nas przyjedzie. To ogromny zaszczyt dla Polski. Wiadomo wszędzie są problemy na Euro też były. Ale popatrzcie na to z perspektywy lat. W ciągu ostatnich 5 lat zrobiliśmy taki skok cywilizacyjny! Mieliśmy euro, teraz sdm, mamy koncerty gwiazd ze światowej półki! Mamy piękne stadiony, hale gdzie są świetne widowiska kulturalne. I już widzę we #wroclaw ludzi na sdm. I już czuję że będzie ciasno na mieście ale morda mi się cieszy ze jakiś człowiek z drugiego końca świata przyjedzie do mojego miasta i go zwiedzi, a może mu się tu spodoba i przyjedzie znów? ;)
Zachęcony przez kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt osób postanowiłem stworzyć ten wpis. Kiedyś obiecałem już pewnemu Mirkowi, że taki wpis powstanie. Nie byłem pewien, że się nada i będziecie tym zainteresowani ale skoro nalegacie... ( ͡º͜ʖ͡º) Przez niespełna 2 lata zajmowałem się renowacją sieci kanalizacyjnych metodą bezwykopową. To cholernie krótki czas, żeby zebrać doświadczenie i wiedzę. Co nieco jednak z tego wyniosłem i jak widać po tym znalezisku– zostało to odebrane z zainteresowaniem, które mnie bardzo zaskoczyło. Nie jestem specjalistą w temacie, zbyt krótka była moja przygoda z tą branżą, postaram się opisać czym się zajmowałem. Jeżeli macie jakieś pytania – pytajcie. To nie AMA, nie obiecuję, że odpiszę od razu, za dużo mam obowiązków w życiu prywatnym i zawodowym, żeby spędzić cały dzień na wykopie Obiecuję, że odpiszę jak najszybciej będę mógł. Obiecuję, że postaram się odpowiedzieć wszystkim. Zdjęcia własne gdzieś mi uciekły, nie potrafię ich namierzyć na dysku. Poza tym, wolałbym, żeby nikt mnie nie wystalkował więc będę posługiwał się zdjęciami i nagraniami
@plecak_odrzutowy: Tyś normalny? Na nocnej takie wpisy wrzucać? W dzień trzeba było to może więcej osób by poczytało o takiej gównianej robocie ( ͡°͜ʖ͡°)
@bm89: co do wypadków... Wspomniałem już kiedyś o dwóch wypadkach śmiertelnych o których słyszałem. Pierwszy z nich był parę lat temu. @Ademu coś też o tym temacie słyszał. Węgierska firma pracowała w dużym kanale przełazowym. Słyszałem, że w okolicach Wawelu ale ręki sobie nie dam uciąć. Facet się wrócił do kanału po wiertarkę mimo tego, że szła fala ścieku (deszcz padał) no i go porwało. Znaleziono go ponoć obdartego
A co tam, zaszaleję ( ͡°͜ʖ͡°) Każde 10 plusów, które tu dziś zostawicie to złotóweczka dla #wosp :) Ilość plusów liczę o północy (czyli za ~24h). Darowiznę przekażę przelewem i oczywiście wrzucę tutaj potwierdzenie. #woodstock #owsiak
Dobra Miraski tak jak obiecałem TU, a u mnie słowo droższe jest od z(io)ł[ot]a (do wyboru jak kto woli złoto czy zioło) (⌐͡■͜ʖ͡■). Chyba nigdy nikt nie zaproponował na Wykopie takiego rozdajo, a ja to zrobię dlatego, że w tę niedzielę wchodzę w wiek chrystusowy i dla odmiany to ja będę dawał prezenty. Już w przyszłym tygodniu ktoś z Was Miraski stanie się szczęśliwym posiadaczem drona DJI Phantom (dron jest nowy nigdy nie używany zabierałem się za jego składanie, ale w końcu nawet nie skoczyłem) do tego sięgnąłem jeszcze do czeluści moich szuflad gadżetowych i wygrzebałem z nich jeszcze trzy rzeczy: kalibrator firmy NEC (kalibruje monitory), który docenią pewnie osoby fotografujące i słuchawki douszne AKG by HARMAN K328 z pilotem do smartfonów, tabletów itd. (pilot działa także z androidem). Zasady są proste jak budowa cepa: Dajesz "+" wchodzisz do gry i dostajesz 1 szansę w losowaniu, dajesz suba dostajesz kolejną szansę, napisz coś elokwentnego w komentarzu to dostaniesz kolejną szansę itd. 1 osoba może dostać tylko 1 nagrodę. Do losowania nagród użyje tego programu. Wasze wykopowe nicki będą dodane tyle razy ile uzyskacie szans - to dość proste. Dla bezpieczeństwa i uczciwości zielonki nie mogą być udziału (żeby nie dochodziło do manipulacji typu ktoś zrobi 100 kont).
PS. Fajnie by było pobić rekord plusów dla jednego wpisu na mikro (ktoś wie
Zostałem poproszony o "łopatologiczne" opisanie, czym jest horyzont zdarzeń oraz osobliwość czarnej dziury. Odpowiedź wyszła mi nieco rozbudowana, więc zamiast komentarza dodaję cały wpis ( ͡°͜ʖ͡°).
Wytłumaczenie łopatologiczne zawsze będzie nosiło ze sobą jakieś przekłamania.Na potrzeby tego wprowadzenia opiszę najprostszy przykład czarnej dziury: kulistej, niekręcącej się, stojącej w miejscu oraz obserwowanej przez obserwatora znajdującego się daleko od niej.
Napiszę najpierw o horyzoncie zdarzeń. Z definicji, horyzont
To tak, jakbyś powiedział, że lekarze kardiolodzy to teoretycy bez żadnego doświadczenia, bo nigdy nie chorowali na serce, a do "leczenia" są pierwsi. Poza tym księża też żyli kiedyś w swoich rodzinach, może taki ksiądz miał ojca pijaka i wie, jak to jest. A moralność jest
wszystkiego najlepszego w Nowym 2018 Roku! I szampańskiej zabawy dziś - tylko uważajcie na siebie! Jutro widzimy się w komplecie, wypoczęci i gotowi na nowy rok przygód! (ʘ‿ʘ)
Bawcie się dobrze! ( ͡º ͜ʖ͡º)
#sylwesterzwykopem #sylwesterzwykopem2018 #nowyrok2018 #sylwester
źródło: comment_F5KPewxnYhnBr9inwP1TulHD5irL9oal.jpg
Pobierzźródło: comment_sZjBRzF6Uy8pCbjfGQYnkfN8sEEuP0Q0.jpg
Pobierz