#nocnazmiana czekanie do rana na samolot w Londyn gatwick, o dziwo masa ludzi tez koczuje, cena za jakość :P, w ciągu kilkunastu godzin zrobiłem 3 loty, Osaka - Amsterdam - Wiedeń - Londyn :(
Na następne dwa dni miałem już zamówiony hotel w Kyoto, także rano bez śniadania polecalem na stacje i po krótkiej podróży byłem w Kyoto. Pogoda jak do tej pory mi odpisywała, tak samo było w Kyoto ciepło i słonecznie. Na pierwszy dzień umówiłem się z dwoma tajwanczykami, z których jeden studiował w Kyoto
@tomosano: bardzo przyjemnie, choc troché klaustrofobicznie, wiec jak ktos nie lubi malych pomieszczen unikac :), masz lapke kontakt, budzik, klimatyzacje, na ostatnim pietrze prysznice z duza wanna typu onsen (wspolna) i szafki na bagaze.
Hmm zalezy jak wyzszy, staralem sie oszczedzac na noclegach, bo i tak tylko noc w nich spedzam a nastepny dzien zwiedzanie badz dalej w droge. Jesli jestes zaintereoswany naprawde dobrym hotelem, to czekaj, pokaze w relacji
Drugi dzień w Osake postanowiłem spędzić w Narze. Jako że Osake zwiedzalem juz rok temu to w tym miała mi służyć na start jako baza wypadową. Umówiłem się z Polka z CouchSurfingu na stacji metra/koleji Osaka Namba, ale nie zjawiła się, albo byłem w złym miejscu. Czas nagle wiec wskoczyła do
Pierwszego dnia dotarłem do Osaki popołudniu, także postanowiłem pospacerować się trochę po okolicy Shinkensai, kolejnej dzielnicy złożonej z samych restauracji i barów. Trochę bardziej biedniejszej niż Dotombori. Po dłuższym spacerze napotkałem grupę Japończyków którzy pili sake na czas kto szybciej, śpiewając przy tym radośnie. Postanowiłem popatrzeć chwilę bo i tak nie
W Osace spędziłem dwie noce. Trafiłem na tzw. Golden Week dzięki którym większość Japończyków obchodzi 6 dni wolnego, przez co miałem problem z rezerwacja hotelu. Na szczęście udało znaleźć coś małego i taniego. Ot zwykły futon mały tv, wspólny prysznic i toaleta azjatycka - na Małysza :)
Po raz drugi w życiu postanowiłem wybrać się do Japoni. Tym razem na dwa tygodnie wiec mam więcej czasu. Od zawsze Japonia pociągala mnie swoim urokiem, tajemniczościa no i kobietami :). Swoją podróż zacząłem lotem z Aberdeen do Londynu, następnie do Bratysławy tam przesiadka na autobus do Wiednia. Następnie lot do Amsterdamu i do
@Crypton3: loty - 1000 zł, Japan Rail coś ok. 1400 zł na dwa tygodnie z można korzystać z każdych pociągów JR, busów JR. Noclegi załatwiać głównie poprzez CouchSurfing co zaoszczedzi koszty, jak nie ma możliwości to np nocleg w hotelu kapsulowym koszt 60-80*zl albo mały hotel koszt 40 zł za dwie noce
@xhxhx: ja siedzę na cm12 + apka z cm11s do aparatu i jest 9/10, loli działa genialnie na opo, a podobno na innych telefonach ludzie na szybkość działania narzekali
@HCLB: daj spokój, tragedia jest, dobrze że tam z nimi nie robie bo bym chyba bzika dostał :). Ogólnie angielski rozumie chyba jedna osoba co została jakimś supervisorem, reszta zna podstawowe słowa kolory, numery, I wsio.
Jak nie znałem wszystkich jeszcze tam i przyjechałem odebrać auto, to pytałem się po angielsku "are you polish" a on do mnie, nie nie polishu jeszcze nie kladlem :D
Pierwszy raz zatrzymała mnie policja w uk. Jechałem 60 mph na dozwolonej 40mph bo chciałem wyprzedzić L na dwypasmowej drodze. Ponadto miałem kawałek tablicy rejestracyjnej (lewy dolny róg) uciety, bo auto jechało na lakiernie po wypadku. Bylem pewien ze dostane mandat 100 i 6* pkt bo przekroczenie o 20 mil. Skończyło się spisaniem i pouczeniem :) ogólnie na plus.
@vilgee: mieszkam w belgii prawie 5 lat, wszedzie jezdze samochodem, i przez te lata mialem tylko jedna kontrole ktora takze skonczyla sie pouczeniem. Nie licze zle zaparkowanego samochodu wiele razy, kiedy po prostu policja budzila mnie rano i prosila (tak, prosila) o przeparkowanie. Raz mnie trafili ze bylem "wczorajszy" o czym im powiedzialem, to przeparkowali sami. Calkowicie po tych latach zmienila mi sie percepcja i postrzeganie policji.
@sorek: przecież nie płacisz całości :) jedni wolą używane i rozpadajace się bmw inni nie mają ochoty na bawienie się w naprawy i biorą nowe, tyle ile ludzi tyle opinii, dlatego też używane sprzedajemy oprócz nowych :(
@Kafarek555: ja skończyłem historię i bezpieczeństwo narodowe, najbardziej beznadziejne kierunki pod względem pracy jakie można wybrać :). Tutaj jestem juz 2 lata z czego rok pracowałem na warsztacie jako technik od przeglądów przedsprzedaży... Także, jakby kogoś szukali do nas to sam znać :)
@Kafarek555: Ja miałem w Polsce 98 AFN od 2011 3 razy na bałkanach byłem :) A co do emigracji, to jak cały czas jesteś na minusie, albo ledwo na plusie to polecam wyjechać - pracując 2 lata w Polsce odłożyłem mniej niż tutaj po pół roku i jeszcze kupiłem samochód :D
#pocztowki #postcrossing #japonia #chwalesie ( ͡° ͜ʖ ͡°) JUPI
źródło: comment_n28H6Bw7HvUo2eKNeBPp9kJZe5DEtO2E.jpg
Pobierz