Najlepiej jak chcieli podbic Grecje, ale oczywiscie sie nie udalo i Hitler musial ich ratować.
@Nacr00xx: uważaj, bo zaraz ci tutejszy fanatyk włoskich dywizji (które były bardzo bohaterskie i nikomu krzywdy niepotrzebnie nie robiły, a żołnierze zawsze dzień dobry mówili) wytłumaczy, że to wina złej pogody, pecha itd.
Też tak macie, że chcecie podnieść czajnik, wydaje wam się, że jest on napełniony wodą więc wkładacie w to dużo siły ale okazuje się, że jest on pusty i ręka wam ucieka pod sam sufit?
@JudzinStouner: O BOŻE TAK! Ostatnio schodziłam po schodach zgasło światło i już wiedziałm, że zeszłam bo widziałam zarys stopni ale mimo to i tak nogi mi się trzęsły bo bałam się, że spadne.
Z wczorajszego wpisu wyciągnąłem 1853 unikalne avatary i wrzuciłem je do mojego losowego generatora i wyszło coś takiego ( ͡º͜ʖ͡º) Dzisiaj więcej avatarów i tak jakby wyraźniej ciekawe co będzie jutro ( ͡°͜ʖ͡°)
Standardowo osoby plusujące znajdą się w jutrzejszym obrazku i zostaną do niego zawołane (A jutro może uda mi się coś specjalnego przygotować ( ͡°͜ʖ
Tak na wstępnie - z kilku komentarzy wywnioskowałam, że niektórzy przez "zdjęcie z siłowni" zrozumieli słit focię z lustrze i te osoby niestety muszę rozczarować. Jestem na to chyba trochę za stara ( ;) ) a celem tej obietnicy było i lepsze zmobilizowanie się i udowodnienie wszystkim z tagu #wychodzimyzprzegrywu, że naprawdę można się czasem przekroczyć. Tylko tyle. No więc zgodnie z obietnicą wrzucam.
Zakładając, że wrzucasz do puszki 105 zł, czy wiesz w jaki sposób te pieniądze są rozdysponowywane? Teraz nie musisz zgadywać, wszystko dokładnie opisaliśmy: http://nacoidamojepieniadze.wosp.org.pl/ :)
@goly8622: @SzubiDubiDu: Panowie, pomyślcie - gdybyśmy handlowali uranem, to organizacja zbiórek nie byłaby potrzebna. Ale jeśli wiecie jak ogarnąć temat i jest to na tyle dochodowy biznes, że pozwoli nam wyposażyć wszystkie szpitale w całej Polsce w potrzebny sprzęt, to dajcie znać co i jak ( ͡º͜ʖ͡º)
źródło: comment_KvPMnj3uQne0uCtBR426EAdIMMvzT4OI.jpg
Pobierz@Nacr00xx: uważaj, bo zaraz ci tutejszy fanatyk włoskich dywizji (które były bardzo bohaterskie i nikomu krzywdy niepotrzebnie nie robiły, a żołnierze zawsze dzień dobry mówili) wytłumaczy, że to wina złej pogody, pecha itd.