@Mesmeryzowany: i niestety to słuszna pogarda. Wiem z kilku miejsc od środka jak to działa. W straszny sposób marnowanie czasu i pieniędzy. Chybione inwestycje. Tam nikt nie myśli. Byle tylko jakoś wydać pieniądze, nie ważne jak i gdzie bo przecież państwo nie pozwoli na upadek publicznej instytucji. Dobry prywaciarz za te same pieniądze zrobi 3 razy więcej. Jeszcze tak przykład mi się przypomniał: koleżanka po architekturze, robią jakieś praktyki w
@monochromatycznie no nie? Ja mialam zajecia zazwyczaj od 8 do 18 lub 20 z przerwą na obiad a nauki po powrocie bylo w c--j ze imprezy to my mielismy porzadne 2 razy w roku. Po sesji. Pozostale kilka razy to jakies spotkania na kawe :p
Jaką perełkę właśnie zobaczyłem na facebookowej grupie wydziału to ja nawet nie mogę tego pojąć. xDDDDD Generalnie koleżance życzę powodzenia podczas sesji, pan doktor zapamiętuje takie sytuacje
@mizantropia a najlepsi są doktoranci, którzy ledwo co studia skończyli i się puszą, że teraz oni bedą gnębić. Żałosne. Koleżanka 2 lata starsza została na uczelni po studiach, żeby wkrecic sie na specke i doktorat to zazyczyla sobie żebym do niej per pani doktor mówila.. Owszem powiedzialam, że ma się w tyłek cmoknąć co najwyżej i w takiej sytuacji ma mi mowic per pani bo jestesmy na studiach a nie w
@jnscarlet no widzisz a ja jak bylam w ciąży to zwracałam i co teras:D kurcze wiadomo, że kazdy jest inny i inaczej reaguje jednak często te nudnosci jednak występują
Hej czy jakiś Mirek, ktory używa iphona powie mi jak to jest z platnosciami zbliżeniowymi w Polsce? Można czy nie? Rozumiem, że applepay u nas nie dziala ale jakis inny sposob na to jest? #apple #ios #iphone
Mój różowy pasek jest w 5 miesiącu ciąży. Wyniki na TSH wyszły źle (norma 2.500 w ciąży, a u niej 2.800). Dostaliśmy skierowanie do endokrynologa. Dzwonimy po szpitalach w Bydgoszczy, mówimy, że w ciąży, że piąty miesiąc, a osoby, które odbierały telefon jakby nigdy nic. "Tak, tak. Mogę Panią...
@Omka co to za ginekolog, który w ciazy po takim wyniku tsh nie przepisał Euthyroxu!! Do rodzinnego w takim razie od razu. Nie czekać. Pokazać wynik, poprosić o recepte na euthyrox. W dawce 25. Rano na czczo codziennie jedna. Oczywiście, nie słuchać się tylko mojej internetowej porady i łykać leki bez konsultacji tylko albo uderzać do innego ginekologa albo normalnego rodzinnego. Zanim do endo się wybierzecie to moze byc za pozno,
@Omka Dla kobiety w wieku rozrodczym norma to poniżej 2. Do tego w miarę wysoki poziom Ft4 powinien być. Konsultować się można ale najlepiej mieć już zabezpieczenie w postaci euthyroxu bo to jest czas. I tak dziwne że dopiero teraz miała tsh zlecone bo to standardowe badanie przed i na samym początku ciąży
@morgahard napisałam, że wykonać należy jeszcze Ft4. U kobiety ciężarnej można ale nie trzeba kierować na kolejne badania bo sam wynik tych dwóch parametrów jest podstawą do leczenia eurhyroxem gdyż nie podanie tego leku może się wiązać z zagrożeniem dla płodu. Nie jestem ani ginekologiem ani endokrynologiem tylko dentystą. Ale swojej wiedzy nie opieram akurat na internie że studiów, a na podstawie konsultacji z 2 niezależnymi endokrynologami, a także ginekologami prowadzącymi
#anonimowemirkowyznania Kupuję mieszkanie w okolicach stolicy. Moi rodzice zadbali o moją o przyszłość i dysponuję on ok. 50% wkładu, resztę ma zapewnić kredyt. Moja dziewczyna też ma jakieś oszczędności, ale jest to ok. 1/5 tego co ja mam. Z obliczeń wynika że jej wkład sięgałby 1/10 wartości mieszkania. Kredyt biorę oczywiście na siebie, ale zaproponowałem dziewczynie, żeby go spłacać po połowie. Liczyła, że rata miesięczna zamknie się w przedziale 1000-1500 zł miesięcznie na okres ok. 10 lat - czyli mniej więcej tyle, ile kosztowałby nas wynajem, tyle tylko, że płacilibyśmy na swoje, a nie napychali cudzą kabzę. Ona ma problem z tym,że to będzie moje mieszkanie, "z którego mógłbym ją, wykopać w każdej chwil" jej słowa nie moje. Małżeństwem staniemy się po zakupie mieszkania i na pewno podpiszemy intercyzę.Powiedziałem jej że przecież wynajem kosztuje podobnie, więc można by koszty kredytu rozpatrywać w ramach "wynajmu" mojego mieszkania przez nią. Moj różowy powiedział " teraz, kiedy wiem że nic mnie z tym mieszkaniem oficjalnie łączyć nie będzie, to trochę ostudziło mój zapał". Przeszkadza jej też, że mieszkając u swojego chłopaka płaciłaby część raty kredytu zamiast np. czynszu za wynajem pokoju...Ona chciałaby, że u notariusza podpisać, że mieszkanie będzie w takim razie nasze wspolne, ale ona nie ma tyle pieniędzy co ja i zaczęły się dąsy i kłopoty...Co sądzicie Mirki o tej sytuacji?
źródło: comment_xcg8CBAVihsZVByGnw7MI0fGaRowzDxF.jpg
Pobierzźródło: comment_9xJvNgo0a51iOdldayv1NfwTRKroKmpV.jpg
Pobierz