Wszystkim tyrającym na etacie niewolnikom przypominam, że wasz pracodawca ma was tak naprawdę w dupie: 1. Płaci wam absolutne minimum potrzebne żeby was zatrzymać w swoim kołchozie 2. Jak tylko zacznie mu gorzej iść biznes to was wywali bez żadnego sentymentu
Dlatego jedynym słusznym rozwiązaniem jest maksymalne obijanie się w pracy i robienie wszystkiego byle jak. Skoro wasz janusz ma was w dupie to dlaczego wy macie się starać?
@jacekparowka nie wiem czy to zarzutka czy Ty tak na serio ale o ile te dwa punkty to prawda o tyle wnioski są całkowicie błędne. Bo z takim podejściem zawsze będziesz mieć zerowa wartość na rynku i pozostaniesz robiłem za grosze. Chcesz być lepiej traktowany to niestety albo musisz nauczyć się czegoś czego inni potrzebują i to bardzo (a tego nie osiągniesz siedząc na tyłku i robiąc nic) albo otworzyć coś
@Anonek463 było źle ale nie aż tak źle chyba jak to jest opisane. Byłem nastolatkiem w latach 90 w mieście ok 150k. Jeśli się człowiek utożsamiał z jakąś subkulturą typu punki, "skini" itd. to faktycznie mógł dostać w szczękę tu czy tam ale coś groźniejszego jak kosa czy bejsbol to mam wrażenie że były rzadsze niż teraz. Pobić było myślę więcej ale jak czytam teraz o odciętych przez kiboli rękach to
1. Płaci wam absolutne minimum potrzebne żeby was zatrzymać w swoim kołchozie
2. Jak tylko zacznie mu gorzej iść biznes to was wywali bez żadnego sentymentu
Dlatego jedynym słusznym rozwiązaniem jest maksymalne obijanie się w pracy i robienie wszystkiego byle jak. Skoro wasz janusz ma was w dupie to dlaczego wy macie się starać?
#korposwiat