Mit Kazimierza Wielkiego jako poskromiciela dżumy.
Wielokrotnie już wyrażałem swój sceptycyzm pod mapkami ukazującymi postępy Czarnej Śmierci w połowie XIV wieku, na których to Królestwo Polskie widniało jako ziemia, którą ominęła ta największa katastrofa demograficzna w dziejach Europy. Za każdym razem pod tego typu wpisami pojawiają się próby wytłumaczenia zaskakującego fenomenu. Najczęściej pojawiająca się, a wcale nie najmniej karkołomna mówi o genialnym władcy, który chroni swych poddanych skutecznym kordonem sanitarnym. Nie muszę
W naszej historografii duzo przydatniejsza data od roku 1492 ktory nic wlasciwie nie zmienial
A śmierć ostatniego władcy Polski podejmującego decyzje wagi państwowej bez koniecznej aprobaty szlachty? Kazimierz był ostatnim królem rządzącym na „średniowiecznych” zasadach, przy którym rada możnowładców miał tylko funkcje doradcze. Do tego w następnym roku na sejmie w Piotrkowie trybunalskim powołano Izbę Poselską i Senat. Jak dla mnie 1492, czyli rok śmierci ostatniego autorytarnego władcy i
Przez blisko 150 lat, od połowy XVII w., w okresie karnawału tłumy bolończyków podziwiały publiczne sekcje zwłok zorganizowane w jednym z najsłynniejszych teatrów anatomicznych. Theatra Anatomica architektonicznie wzorowały się najczęściej na antycznym Koloseum, z tym, że zamiast zapachu krwi i potu unosił się tam duch siedemnastowiecznej rewolucji naukowej. Na zastygłym ciele przez dwa tygodnie największe autorytety prezentowały publiczności najnowsze osiągnięcia wiedzy, która dawno już prześcignęła gigantów typu Herofilosa czy
Powiedzenie tak wrosło w naszą świadomość, że z czasem trudem uświadamiamy sobie o jego bezsensowności i o tym, że stoi w sprzeczności z ideą wolności słowa. Okazuje się, że już w kolebce demokracji europejskiej, w starożytnych Atenach mówienie źle o zmarłych traktowano jako przestępstwo zagrożone wysoką grzywną.
@trymvs: to wyłącznie kwestia moralna, a wolność słowa nie oznacza dziczy, chamstwa i jest regulowana pewnymi normami społecznymi. Jest to także w dużej mierze podstawa sprawiedliwości - wszak osoba zmarła nie ma możliwości się bronić. Podsumowując: opluwanie zmarłego jest wyjątkowo prymitywne. Szczególnie, jeśli ktoś nie potrafi powstrzymać się od uwag jeszcze przed pogrzebem... Schlebianie najniższym ludzkim instynktom
@dGustator: Uważam, że każdy powinien mieć prawo do wyrażenia swoich poglądów dotyczących postępowania danej osoby, niezależnie od tego czy ta osoba żyje czy nie. Oczywiście zgadzam się z tobą co do tego, że chamstwo nie powinno być tolerowane i stwierdzenie "Jaruzelski to p--------e czerwone ścierwo" uznam za niedopuszczalne, ale "Jaruzelski zrobił źle wprowadzając stan wojenny, jest zdrajcą narodu" jest moim zdaniem w porządku, chociaż nie mówi o Jaruzelskim dobrze.
@trymvs: Wykopałem bo Cię lubię i tekst niezły. Jednak jak na twoje możliwości słabiutki. Rozumiem, że dostosowałeś się do stylu portalu na którym publikujesz. Na pewno ciekawostki mają jakąś tam grupę odbiorców do której przemawiają, jednak na Wykopie rzadko się przebijają ze względu na ich olbrzymią skrótowość, poświęcanie jednemu zagadnieniu tylko kilku zdań i skakanie z tematu na temat. Dowiadujemy się pomniejszych ciekawostek, ale żadnego obrazu na ich podstawie dango
@GeraltRedhammer: pytanie czy oceniasz tekst wedle moich mozliwosci czy wedle przyjetej dlan formy. Ujecie tak zlozonego tematu w 8 tys znakow jest bardzo duzym wyzwaniem. Staram sie robic co sie da w takiej formie jaka jest przyjeta na ciekawostkach, wiedzac, ze musze sporo poswiecic. Z drugiej strony stawiam tu na unikalnosc zawartych tresci i moge z czystym sumieniem przyznac, ze zawsze draze literature tak dlugo, az jestem pewien, ze czytelnik
Do pałacu Sulejmana Wspaniałego (XVI w.) w Stambule dostarczano dziennie nawet do kilkudziesięciu spreparowanych głów posyłanych z najdalszych zakątków imperium osmańskiego. Były to oficjalne potwierdzenia wykonania wyroków śmierci wydanych przez samego władcę bądź jego radę.
Polecam m. in. R. Lewis, Zycie codzienne w Turcji Osmańskiej
Z konieczności na terenach poddawanych chrystianizacji, ktore nie posiadaly jeszcze rozbudowanej organizacji parafialnej i dostep do duchowienstwa byl trudny dużej liczby chrztów dokonywali ludzie swieccy, czesto w czasie zagrozenia smiercia noworodka (pamietajmy ze ok. 30% dzieci nie dozywalo 3. roku zycia). Kosciol godzil sie z ta sytuacja instruując nawet wiernych co maja uczynic, aby sakrament byl wazny. Dopuszczano chrzczenie przez kobiety i za pomoca lodu, a nawet sliny,
Sprzedajność sędziów jest tak stara jak sam wymiar sprawiedliwości. Starożytni Persowie znaleźli dość drastyczny sposób na powstrzymanie tego szkodliwego procederu. Najwyższa władza sądowa obok króla należała tam do mianowanych przezeń siedmiu sędziów. W czasie rozpraw siedzieli oni na ławkach pokrytych skórą. Każdy z nich doskonale wiedział, że skóra ta... została żywcem zdarta z ciał ich poprzedników przyłapanych na korupcji.
P. Briant, From Cyrus to Alexander. A History of the Persian Empire, s. 29. Sam przekaz pochodzi z Herodota i Diodora Sycylijskiego. Swoją drogą polecam książkę, bardzo kompleksowo śledzi dzieje tego imperium.
Na mozaikach układanych przed wejściami do domów bogatych Rzymian zamieszczano swojsko brzmiące napisy Cave canem! "Strzeż się psa" to ówczesne odpowiedniki spotykanych u nas tabliczek na ogrodzeniach.
Poniższa mozaika pochodzi z jednej z odkopanych w Pompejach willi.
@Czajna_Seczen: racja! Polecam niezwykle zajmującą pracę poświęconej średniowiecznym i nowożytnym wyobrażeniom o osobie króla. Ta konkretna ciekawostka znajduje się w rozdziale opisującym obrzędy detronizacji, których autor dopatruje się w linczach na upadłych władcach etc. S. Bertelli, The King's Body. Sacred Rituals of Power in Medieval and Early Modern Europe.
@trymvs: Obelix i Asterix to też słynne celtyckie imiona. Galowie, czyli jedno z plemion celtyckich mieli nawet najdłużej opierającą się Imperium Rzymskiemu wioskę.
Królewskie kancelarie późnego średniowiecza wydawały mnóstwo dokumentów, z których każdy musiał być opatrzony w stosowną pieczęć. Oblicza się, że za panowania francuskiego władcy, Filipa Pięknego tylko w 1326 roku jego kancelaria zużyła ponad 1250 kg tego materiału.
Ciekawostką jest również to, że królewskie pieczęcie (ściślej mówiąc tłoki) jako jeden z głównych atrybutów władzy i najważniejszy wówczas środek uwierzytelniający były oficjalnie niszczone w dniu śmierci monarchy (przez łamanie bądź przetapianie).
Wielokrotnie już wyrażałem swój sceptycyzm pod mapkami ukazującymi postępy Czarnej Śmierci w połowie XIV wieku, na których to Królestwo Polskie widniało jako ziemia, którą ominęła ta największa katastrofa demograficzna w dziejach Europy. Za każdym razem pod tego typu wpisami pojawiają się próby wytłumaczenia zaskakującego fenomenu. Najczęściej pojawiająca się, a wcale nie najmniej karkołomna mówi o genialnym władcy, który chroni swych poddanych skutecznym kordonem sanitarnym. Nie muszę
źródło: comment_mJelak89QBrzOBwzojsWbwUrWv9Uuz2y.jpg
Pobierz