Też uważacie, że spotykając z jedną babą potem branie się za jej siostrę jest chore? Załóżmy, że spotyka sie z jedną a po jakimś czasie dochodzi do wniosku, że siostra mu się bardziej podoba. to samo gdy baba spotka sie jednym, a potem bierze sie za jego brata, albo nawet ojca XD dla mnie jest to chore nawet jak pierwszy związek się zakończył pokojowo i spokojnie. #zwiazki
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #6102a3652cf3e1000bf56ef9










Jest to jeden z najlepszych seriali jakie istnieją. W ogóle, zauważyliście, jak twórcy kreują swoje postaci - nie tylko główne, ale i poboczne - że można by tylko na ich temat robić film/serial typu spin-off?
W BB wykreowali Saula, który dostał cały serial (równie dobry jak BB, jeśli nie lepszy nawet IMHO), a w opowieści o Saulu mamy NIESAMOWITĄ postać prawdziwej silnej kobiety, czyli Kim Wexler. A czemu mówię, że to prawdziwie silna kobieta? Bo jej siła (w przeciwieństwie do tego scenopisarskiego bullshitu jakim są sztucznie i na siłę kreowane przez Disneya i wiele innych korporacji "wzorce silnych kobiet) nie opiera się na tym, by dać jej atrybuty męskie i na każdym kroku podkreślać, jaka to Kim nie jest silna, wspaniała, niezależna, jak radzi sobie bez faceta, bo jest wspaniałą mary sue i tak dalej (tak, pluję na Ciebie Rey Palpatine!)... nie, Kim Wexler ale to po prostu twarda babka - ale dalej babka, kobieta. Ma swoje ideały, ma swoje przywary (to ważne, nie jest bez skazy!), nie boi się, kurde, okazywać słabości, ale również to, jaką sztamę trzyma z młodszym Mcgillem... jest jego partnerką, więc się na niego w-----a, jasne, ale - łał - gra z nim w jednym zespole. Dodatkowo jest pełnokrwistą postacią - ma swoje cele, ma swoje ideały, ma swoje spojrzenie na życie i świat - nie da sobą pomiatać. Umie sobie radzić z przeciwnościami losu. Zna swoją wartość.
Mogę tak dalej wyliczać, ale rzecz sprowadza się do tego - jeśli chcecie mieć dobre postacie kobiece, to robicie właśnie coś takiego. Piszecie postać, która fabularnie ma sens i robi coś więcej, niż wygląda na silną i niezależną, bo to bullshit.
źródło: comment_1627646702dLw2e7gJd4Zq23aGWrCCp7.jpg
Pobierz