Dziecko na dachu obserwatorium tuż nad "rynną śmierci"

"Pod okiem dorosłego opiekuna dziecko bawiło się na obserwatorium na Śnieżce, tuż nad tzw. "rynną śmierci". "O mało nie spadł z dachu" - zrelacjonował pan Włodzimierz, który w mediach społecznościowych opublikował zdjęcia bezmyślnej zabawy"
z- 97
- #
- #
- #
- #
- #
- #






Na tym spodku jest bardzo niebezpiecznie. Pod spodem jest stalowy dach. Wystarczy chwila nieuwagi. Jeśli się obsuniemy, zwłaszcza na stronę północną, to możemy spaść w kierunku tak zwanej "rynny śmierci", a stamtąd już... że tak powiem, krótka droga na dół. I niestety może się to skończyć tragicznie, nawet śmiercią - powiedział Tkocz.
Z tekstu i ze zdjęć wynika, że wcale nie